Koma dołączyła do grupy Softbanku w III kw. ub.r. Kosztowała giełdową spółkę 40,6 mln zł. Należność wobec sprzedającego - czyli Prokomu - (łącznie 40,6 mln zł) została uregulowana akcjami, które specjalnie w tym celu wypuścił Softbank. Kilka tygodni później giełdowa spółka zdecydowała się sprzedać Komę swojej spółce zależnej - Softbank Serwisowi (również za 40,6 mln zł). Transakcja była wstępem do planowanego połączenia obu podmiotów i stworzenia na tej bazie regionalnego centrum serwisowego, obsługującego wszystkie podmioty z grupy Prokomu. W tzw. międzyczasie Koma odchudziła również własną strukturę organizacyjną, wchłaniając podmioty zależne: MCCnet i Komę Nord.

Rejestracja połączenia, dokonana na początku stycznia przez Sąd Rejonowy w Gdańsku, jest uwieńczeniem trwającego od kilku już miesięcy procesu porządkowania "serwisowej" części działalności grupy Softbanku. Formalnie stroną przejmującą był Softbank Serwis, do którego przeniesiony został cały majątek Komy. Siedziba spółki została przeniesiona z Gdańska do Katowic. Fuzja nie wiązała się ze zmianami kadrowymi w firmach, bo już wcześniej zarząd Komy "przeniósł się" do Softbank Serwisu.

Nowa firma zatrudnia ponad 350 pracowników. Jest zatem jednym z największych podmiotów świadczących usługi serwisu IT w Polsce.