"Drugą przyczyną osłabiania złotego jest zapowiedź Zyty Gilowskiej, że Mininisterstwo Finansów ograniczy działalność na rynku walutowym"- dodał. Według niego, to spowodowało zamykanie pozycji na złotym.
Dio tej pory resort finansów sprzedawał na krajowym rynku waluty obc pozyskane z emisji obligacji za granicą.
Zdaniem analityka, złoty będzie się raczej dalej osłabiał. "Myślę, że może spaść do 3,82 za euro i 3,15-3,16 za dolara" - powiedział.
W czwartek o godzinie 9:45 za euro płacono średnio 3,8030 zł, natomiast za dolara płacono 3,1330 zł. Odchylenie od starego parytetu wynosiło 18,2%. Na rynku międzynarodowym za euro płacono 1,2139 USD.
Rano na otwarciu euro kosztowało średnio 3,79 zł, natomiast dolar był warty 3,12 zł. Odchylenie od starego parytetu wynosiło 18,4%. Na rynku międzynarodowym za euro płacono 1,2155 USD. (ISB)