Rozczarowanie inwestorów tymi informacjami było tak wielkie, że kurs akcji spadł aż o 1,91 euro, czyli o 8,8%. Była to największa przecena od listopada 2002 r. Przychody w ub.r. wzrosły od 2 do 3% - poinformował France Telecom. Pod koniec października ub.r. spółka zapowiadała wzrost sprzedaży o ok. 3%, a pierwotna prognoza zapowiadała jej zwiększenie od 3 do 5%.
Winą za konieczność redukcji październikowej prognozy francuski operator obwinia Telekomunikację Polską, w której spadły przychody z telefonii stacjonarnej i obsługi firm. Sprzedaż działu francuskiej spółki zajmującego się tradycyjną telekomunikacją, również w Polsce, spada, gdyż klienci przestawiają się na telefonię komórkową lub rozmawiają za pośrednictwem internetu.
France Telecom zapowiedział wczoraj, że spowolnienie powinno utrzymywać się w 2006 r. i sprzedaż wzrośnie w tym okresie "o ok. 2%".
Kilka domów maklerskich obniżyło rekomendacje dla France Telecom, ale np. jeden z analityków Standard & Poor?s powiedział, że dopóki spółka ma pokaźne przychody gotówkowe - ponad 7 mld euro rocznie - i redukuje zadłużenie, nie ma powodów, by zmieniać zalecenia dla inwestorów.
Bloomberg