Reklama

"Trzymaj" TP

Nowa strategia Telekomunikacji Polskiej może być nastawiona na wzrost przychodów, a nie poprawę efektywności - uważa analityk DB Securities w raporcie z 12 stycznia. Do momentu jej ogłoszenia biuro nie zmieni ceny docelowej akcji TP. Zaleca trzymanie walorów.

Publikacja: 14.01.2006 06:58

Krzysztof Kaczmarczyk, analityk DB Securities, zasugerował w czwartkowym raporcie, że nowa strategia TP (spółka ogłosi ją 8 lutego) będzie zależała od potrzeb strategicznego akcjonariusza firmy, France Telecom. Tymczasem francuski telekom ostrzegł inwestorów, że jego przychody w 2005 r. nie były tak wysokie, jak się tego spodziewał i 2006 rok również będzie trudny. FT obniżył prognozę wzrostu sprzedaży za ubiegły rok z 3-5% do 2-3%. W tym roku przychody mają wzrosnąć o 2%. Francuska firma zapowiedziała też nowe inwestycje, które uderzą w jej marże.

Dlatego - wnioskuje K. Kaczmarczyk - można się spodziewać, że strategia TP, którą FT obarcza winą za słaby wynik grupy, będzie nastawiona na zwiększanie przychodów. Według niego, sytuacja TP jest analogiczna do tej, którą zarysował prezes FT: trudności z powodu zmian technologicznych, trudne otoczenie regulacyjne, rosnąca konkurencja i naturalne przejście z tradycyjnych usług głosowych na technologię Voice over IP.

Analityk obawia się też, że - podobnie jak FT - Telekomunikacja będzie broniła się przed spadkiem przychodów ponosząc większe nakłady na inwestycje, a poziom wolnej gotówki nie będzie priorytetem.

Dotychczasowa prognoza DB Securities zakłada spadek przychodów grupy TP w 2005 r. o 1% i o 1,7% w 2006 r. Analityk biura podkreśla, że wolałby, aby spółka koncentrowała się na generowaniu gotówki i wypłacie dywidendy niż wzroście za wszelką cenę.

Na razie K. Kaczmarczyk podtrzymał dotychczasową wycenę akcji TP i uważa, że w perspektywie 12 miesięcy wyniesie ona 24,6 zł.

Reklama
Reklama

Porównał TP z innymi operatorami stacjonarnymi działającymi w regionie. Z zestawienia prognoz dla TP, Netii, Cesky?ego Telecomu i Matavu wynika, że spodziewa się wzrostu wskaźników tych operatorów jeszcze tylko w tym roku. Począwszy od 2007 r. przychody firm - założył - będą spadały. Podobnie EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację). W przypadku CT, Netii i Matavu oczekuje również spadku poziomu generowanej gotówki. Pod tym względem TP, wyróżnia się w zestawieniu, bo analityk oczekuje wzrostu przepływów pieniężnych w grupie. K. Kaczmarczyk szacuje też, że stopa dywidendy, którą może płacić TP, jest najwyższa (10% począwszy od 2007 r.). Założenia te mogą się zmienić, jeśli sprawdzą się przypuszczenia analityka i TP skoncentruje się na zwiększaniu przychodów.

Raport o TP jest dostępny w biurze maklerskim.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama