Firmom leasingowym niemal udało się zrealizować prognozy z początku ubiegłego roku. Przedstawiciele największych przedsiębiorstw z branży zapowiadali, że wartość wyleasingowanych aktywów zwiększy się w porównaniu z 2004 r. o 15-20%. Wzrost rynku leasingu ruchomości był bardzo bliski dolnej granicy tych prognoz. W firmach, które udostępniły nam dane, wyniósł 14,4%.
Branża leasingowa jest w dużej mierze zależna od koniunktury na rynku motoryzacyjnym. Kryzys w sprzedaży nowych samochodów skutkował zmniejszeniem zainteresowania klientów leasingiem aut. Dotyczyło to samochodów osobowych, których większość w statystykach leasingowych w poprzednich latach występowała jako auta ciężarowe - dzięki tzw. kratce. Reprezentanci branży wskazywali jednak również, że klientom przekazuje się mniej pojazdów ciężarowych o większej ładowności.
Utrzymaniu stosunkowo wysokiej dynamiki całej branży sprzyjał wzrost zainteresowania leasingiem maszyn i urządzeń. - Rok 2005 był doskonały w leasingu maszyn - po trzech kwartałach wzrósł on o 51% w porównaniu z analogicznym okresem roku 2004, co oznacza duży wzrost inwestycji w wielu firmach, w tym często wśród firm z sektora średnich czy małych przedsiębiorstw. W niektórych typach środków trwałych leasing staje się dominującą formą finansowania. W okresie kilku lat wartość maszyn oddanych w leasing ma szanse prześcignąć leasing środków transportu - uważa Jerzy Śledziewski, prezes Handlowy Leasing.
Całkowita wartość aktywów wyleasingowanych przez ujęte przez nas w tabeli firmy zwiększyła się o 12,2%. Dynamikę zaniża segment nieruchomości, gdzie wzrost był minimalny. - Ten rynek kolejny raz pokazał swoją chimeryczność i trudność w ocenie. Jego poziom kształtują zwykle jednostkowe transakcje o bardzo dużej wartości. Potrafi to w sposób wyraźny odwrócić wszelkie porównania i rankingi - zwraca uwagę Marek Balawejder, rzecznik Raiffeisen-Leasing Polska.