Reklama

Złoty niepokoi się polityką, dług czeka na GUS

WARSZAWA, 16 stycznia (Reuters) - W poniedziałek po południu złoty wahał się w ograniczonym przedziale w oczekiwania na rozwój sytuacji politycznej i na dane o grudniowej inflacji i płacach. "Rynek trochę niepokoi się o sytuację polityczną. Wciąż istnieje duża niepewność, co do kształtu koalicji i wyniku głosowania nad budżetem" - powiedział Michał Dybuła, ekonomista BNP Paribas.

Publikacja: 16.01.2006 13:34

Minister finansów Zyta Gilowska powiedziała w poniedziałek, że jej udział w ewentualnym koalicyjnym rządzie Samoobrony oraz Prawa i Sprawiedliwość (PiS) stawiałby ją w trudnej sytuacji.

Negocjacje o koalicji są istotne z punktu widzenia uchwalenia budżetu na 2006 rok. Rządzące PiS zapowiedziało, że jeżeli do ostatecznego głosowania w Sejmie nie powstanie większościowa koalicja, to najlepszym rozwiązaniem będą wcześniejsze wybory. Analitycy i dealerzy zwracają jednak uwagę, że pomimo coraz większego zamieszania na scenie politycznej złoty wciąż pozostaje stosunkowo mocny. Polska waluta korzysta bowiem z wciąż dużego apetytu światowych inwestorów na wysokorentowne aktywa w sytuacji, gdy dolar traci w oczekiwania na bliski koniec cyklu podwyżek stóp procentowych w USA. "Atmosfera wokół rynków wschodzących jest bardzo dobra i na razie inwestorzy nie czują się zaniepokojeni sytuacją polityczną (w Polsce). W sumie jest ona wciąż relatywnie stabilna, a bilans napływu bezpośrednich inwestycji zagranicznych dodatni, co stanowi wsparcie dla kursu waluty" - powiedział strateg z CSFB, Koon Chow.

Dlatego w tym tygodniu kurs złotego powinien nadal poruszać się w ograniczonym przedziale wahań, choć w dłużej perspektywie doniesienia ze sceny politycznej mogą mu zaszkodzić.

"Każdy dzień może przynieść jakieś nowe rozstrzygnięcia. Jednak moim zdaniem, najkorzystniejsza z punktu widzenia rynku koalicja PiS z Platformą Obywatelską jest mało prawdopodobna, dlatego złoty powinien się osłabić" - powiedział dealer SG, Banku Andrzej Widziewicz. Jego zdaniem, mocne poziomy wsparcia dla złotego znajdują się na 3,8250 i 3,83, a ich sforsowanie mogłoby świadczyć o tym, że ocena polskiego rynku zaczyna się pogarszać. Na rynku obligacji doszło do niewielkiego spadku cen, ponieważ resort finansów zapowiedział, że na środowej aukcji wystawi pięcioletnie obligacje o wartości 3 miliardów złotych, a więc w maksymalnej kwocie z wyznaczonych wcześniej widełek.

Jednak najistotniejsze znaczenie będzie mieć publikacja o godzinie 16.00 danych na temat dynamiki cen i płac. Analitycy ankietowani przez Reutera przewidują, że w grudniu roczna inflacja spadła do 0,8 procent, a tempo wzrostu płac spowolniło do 3,5 procent. Większość analityków liczy, że słabnąca kolejny miesiąc z rzędu dynamika wzrostu cen przekona pod koniec tego miesiąca Radę Polityki Pieniężnej (RPP) do obniżenia stóp o ćwierć punktu procentowego. Gdyby jednak grudniowa inflacja okazała się wyższa od oczekiwań, rentowności mogą wzrosnąć, powiedzieli dealerzy.

Reklama
Reklama

((Autor: Piotr Skolimowski; Redagował: Marcin Jedliński; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama