"Gdyby przeszła propozycja zarządu przewidująca podwyższenie w 2006 roku stawek osobistego zaszeregowania o 2,5% i przeszeregowanie 15% załogi do wyższych grup płacowych, to koszty wynagrodzeń by się nie zmieniły w porównaniu z 2005 rokiem" - powiedział ISB Maciejowski.
Dodał, że koszty wynagrodzeń w 2005 roku wyniosły 1.390 mln zł i w kwocie tej była jednorazowa październikowa nagroda dla pracowników w wysokości 80-90 mln zł.
Tymczasem na propozycję zarządu nie godzą się pracownicy spółki, którzy domagają się podwyższenia stawek osobistego zaszeregowania o 10% i przeszeregowania 30% załogi.
Maciejowski odmówił podania informacji, o jaką kwotę wzrosłyby wówczas koszty KGHM.
"Liczymy, że do końca lutego uda się zawrzeć kompromis z załogą, a jeśli rozmowy nie zakończą się powodzeniem, zarząd może do 10 marca bez konsultacji ustalić wzrost wynagrodzeń jednostronnie" - powiedział.