"Jesteśmy pozytywnie nastawieni do akcji z europejskich emerging markets. Publikowane przez tamtejsze spółki wyniki finansowe powinny mile zaskakiwać" - napisali analitycy JPMorgana w opublikowanym wczoraj w Londynie raporcie.
Analitycy największych szans zarobku dla inwestorów upatrują w papierach firm z Turcji i Rosji. Zysk operacyjny spółek w pierwszym z państw ma skoczyć o 35% (średnie prognozy analityków to 28%), a w Rosji - o 30% (przeciętna to 27%). W przypadku Polski zalecają "neutralność", czyli inwestycje zgodne z wagą naszego kraju w regionalnych indeksach akcji. To jednak lepsza ocena niż dla spółek z Czech i Węgier - JPMorgan wydał dla nich rekomendację "niedoważaj".
Edward Cole, strateg ds. rynków wschodzących w londyńskim oddziale JPMorgan, wiąże dobre perspektywy dla papierów z Europy Wschodniej z szybszym rozwojem światowej gospodarki. "Oczekujemy przyspieszenia globalnego wzrostu do 3,3%, z 3,2% w 2005 r., co będzie sprzyjać kontynuacji zwyżek na giełdach" - napisał Cole. Indeks MSCI Emerging Europe w tym roku wzrósł już o 10%, podczas gdy odpowiednik dla całego świata zyskał tylko 3,5%. W poprzednim roku pierwszy wskaźnik skoczył o 47%, po zwyżce o 33% w 2004 r. i o 65% w 2003 r. W każdym z tych lat wypadał lepiej niż MSCI World.
W Turcji inwestorzy powinni kupować akcje banków, takich jak Turkiye Is Bankasi, ponieważ będzie im pomagać przewidywany spadek stóp procentowych - uważa JPMorgan. Popyt na kredyty może w Turcji skoczyć w tym roku o 46%. Isbank i Akbank, dwa największe notowane na giełdzie banki z Turcji, zostały szczególnie wyróżnione, znajdując miejsce na liście sześciu spółek zalecanych przez JPMorgana. Do tej grupy trafiły jeszcze: rosyjski operator telekomunikacyjny TeleSystems (bo popyt na usługi w Rosji będzie rosnąć), rosyjski koncern naftowy Surgutnieftiegaz, węgierski największy w regionie producent lekarstw Gedeon Richter oraz austriacki Erste Bank, który kontynuuje ekspansję na Wschodzie.
Rosja jest dobrze postrzegana przez ekspertów JPMorgana, jednak analitycy Citigroup niedawno obniżyli rekomendację dla tamtejszych spółek (z "przeważaj" do "neutralnie"). Przedwczoraj potwierdzili zaś rekomendację "sprzedawaj" dla papierów Gazpromu. Uważają, że gazowy gigant jest już zbyt wysoko wyceniany, a na kurs jego papierów negatywnie będą też rzutować kwestie związane z ładem korporacyjnym.