Na oficjalnej stronie internetowej Urzędu Zamówień Publicznych opublikowane zostało ogłoszenie zamówienia na usługi doradcze przy prywatyzacji Krajowej Spółki Cukrowej. Szukano doradcy, który miałby przygotować prospekt emisyjny. To mogłoby oznaczać, że KSC jest przygotowywana do wejścia na GPW. - Spółka nie będzie prywatyzowana poprzez giełdę - zapewnia Piotr Rostkowski z biura prasowego MSP. Poszukiwania doradcy i wykonawcy prospektu są jednak uzasadnione. - Konieczność publikacji ogłoszenia wynika z obowiązujących przepisów. Celem MSP jest przygotowanie realizacji drugiego etapu prywatyzacji - powiedział PARKIETOWI Łukasz Wróblewski, rzecznik prasowy KSC.
Nie byłoby popytu?
Plan rozwoju KSC powołanej w 2002 r. zakładał utworzenie spółki pracowniczo-plantatorskiej z większościowym udziałem Skarbu Państwa. Akcje miały być przekazywane pracownikom i plantatorom nieodpłatnie (I etap) i odpłatnie (II etap). Do końca ubiegłego roku obrachunkowego (30 września 2005 r.) należne akcje objęło nieodpłatnie 83,43% uprawnionych plantatorów i 90,82% pracowników. Cały proces ma zostać zakończony po przedawnieniu roszczeń o nieodpłatne nabycie akcji spółki, tzn. 31 lipca 2008 r. - Oferta sprzedaży akcji KSC w okolicach 2008 r. nie cieszyłaby się dużym zainteresowaniem inwestorów. Tym bardziej nie liczyłbym na popyt ze strony długoterminowych inwestorów - uważa Błażej Korona, niezależny ekspert ds. prognozowania cen żywności przy Narodowym Banku Polskim.
Niezależnie od procedury nieodpłatnego przyznawania akcji nastąpi również odpłatne zbycie udziałów. - Akcje zostaną zbyte odpłatnie tylko pracownikom posiadającym już udziały oraz tym plantatorom, którzy podpisali z KSC umowę kontraktacyjną. Grupa uprawnionych do nabycia będzie niewielka, około 300-osobowa - mówi Łukasz Wróblewski. Cenę akcji ma ustalić MSP, do którego należy teraz 88,74% KSC. Prawdopodobnie zrobi to jeszcze w tym roku. Docelowo udział Skarbu Państwa w KSC ma wynosić 77,85%, plantatorów - 10,8%, a pracowników - 11,35%.
Przed wielkim wyzwaniem