Dzisiaj upływa termin, jaki resort finansów wyznaczył instytucjom związanym z rynkiem kapitałowym, na przekazywanie uwag do projektu ustawy o Urzędzie Nadzoru Finansowego (UNF). Ta instytucja ma przejąć funkcję regulatora sektora giełdowego, ubezpieczeniowego, emerytalnego, a z czasem - także bankowego. Organizacje skupione w "Porozumieniu dla rozwoju rynku kapitałowego" zdecydowały się na wysłanie wspólnej listy zastrzeżeń. Jest ich sporo.
Lepsze kolegium niż prezes
Opinie, do jakich dotarł PARKIET, wskazują, że nowa ustawa koncentruje się na fizycznym połączeniu trzech istniejących obecnie instytucji: Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych oraz Komisji Nadzoru Bankowego w jedną. Nadzór nad poszczególnymi segmentami rynku byłby jednak sprawowany w dotychczasowy sposób (każda instytucja koncentruje się na swojej części rynku). W projekcie nie ma ani próby wprowadzenia głębszych zmian w sposobie kontrolowania rynku, ani też próby uzyskania efektów synergii z połączenia.
Instytucjom rynku kapitałowego nie podoba się też to, że prezes Urzędu Nadzoru Finansowego nie podlegałby praktycznie żadnej kontroli i byłby nieusuwalny. Organizacje zrzeszone w "Porozumieniu" wolałyby organ kolegialny, który byłby wybierany przez parlament, a którego kompetencje zostałyby zapisane w konstytucji.
Ile to będzie kosztować?