"Niektóre propozycje jednej i drugiej partii są propozycjami zabójczymi dla budżetu, są propozycjami, którymi nie da się spełnić i to bez względu na to, kto będzie rządził, bo nie ma w budżecie wielu miliardów złotych, które miałyby być przeznaczone na tego rodzaju cele" - powiedział premier.
Według piątkowej "Gazety Wyborczej", ceną za wprowadzenie koalicji byłoby przyjęcie ustaw generujących dodatkowe wydatki budżetu na poziomie 33,5 mld zł.
Najbardziej kosztowne dla budżetu (25,5 mld zł) byłoby przyjęcie propozycji Samoobrony odnośnie ustawy o zasiłkach dla osób, które straciły pracę nie ze swojej winy. Samoobrona proponuje także wprowadzenie podatku obrotowego, który - według jej wyliczeń - miałby przynieść budżetowi 40 mld zł dochodów.
LPR proponuje ustawę o dodatku senioralnym, która w 2007 roku kosztowałaby 1 mld zł, a także wprowadzenie ulg podatkowych dla rodzin z dziećmi.
W środę szef PiS Jarosław Kaczyński zerwał rozmowy o budowaniu koalicji rządowej z Samoobroną i Polskim Stronnictwem Ludowym (PSL) i zaproponował wszystkim partiom - z wyjątkiem Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD) - zawarcie paktu o nieagresji. Zainteresowanie paktem wyraziły trzy mniejsze partie: LPR, Samoobrona i PSL, natomiast Platforma Obywatelska (PO) skrytykowała ten pomysł.