Reklama

Manewry na górniczym zapleczu

W ostatnich tygodniach polski sektor zaplecza górniczego istotnie się przeobraził. Zabrzańskie Zakłady Mechaniczne przejęły Kopex - tak powstała trzecia grupa w tej branży na świecie. Famur z kolei przejął Piome - tym samym również znalazł się w czołówce światowych firm.

Publikacja: 24.01.2006 08:06

Zabrzańskie Zakłady Mechaniczne, największy w Polsce producent górniczych kombajnów ścianowych, oraz giełdowy Kopex - generalny wykonawca inwestycji przemysłowych, producent maszyn i urządzeń dla górnictwa węgla kamiennego i brunatnego - utworzyły największą polską grupę produkcyjną i handlową zaplecza górniczego.

Kompleksowa grupa

Do połączenia firm doszło po kupnie przez ZZM 64,64% akcji Kopeksu (należały one do Krajowej Spółki Cukrowej, która otrzymała je w ramach dokapitalizowania od Skarbu Państwa). Ostatnio formalną zgodę na połączenie wydał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Transakcja stała się faktem, zmieniając układ sił na rynku polskich producentów maszyn i urządzeń górniczych.

Mariaż ZZM i Kopeksu oznacza utworzenie największej w Polsce, jednocześnie czołowej na świecie, grupy kapitałowej zaplecza górniczego, która - biorąc pod uwagę obszar działalności - obejmuje zarówno górnictwo węgla kamiennego, brunatnego, rud metali, jak i specjalistyczne usługi górnicze. Roczne przychody grupy kształtują się na poziomie ponad jednego miliarda złotych. Tak dużych możliwości wykonawczych i tak dużego potencjału projektowego, produkcyjnego i handlowego nie ma żadna z pozostałych grup i firm zaplecza górniczego. Obie spółki wniosły do grupy kapitał wieloletnich doświadczeń i znajomość międzynarodowych rynków górniczych. - Pozyskanie inwestora strategicznego pozwala poprawić rentowność przez obniżenie kosztów zakupu materiałów, kosztów finansowych i handlowych - mówi Rafał Rost, prezes Kopeksu. - Zwiększą się również możliwości kredytowe całej grupy - dodaje.

Połączenie wzmocni

Reklama
Reklama

Utworzone w 1947 roku ZZM, których akcjonariuszami są osoby fizyczne, specjalizują się w produkcji górniczych kombajnów ścianowych, realizacji inwestycji przemysłowych i świadczeniu usług górniczych. W 2004 r. firma wypracowała blisko 43 mln złotych zysku. W skład grupy ZZM wchodzą ZZM w Zabrzu, Fabryka Maszyn i Urządzeń Tagor w Tarnowskich Górach (producent obudów zmechanizowanych), Dozut-Komag w Zabrzu (dostawca hydrauliki) oraz Bremasz w Dąbrowie Górniczej.

Zwłaszcza kombajnami górniczymi przez lata interesował się Kopex, który - realizując kontrakty międzynarodowe (głównie dostawy kompleksów ścianowych) - zamawiał ten sprzęt u różnych producentów, w tym m.in. w katowickim Famurze. Teraz będzie miał własne tego rodzaju urządzenia, co ułatwi realizację umów.

Równie ważne są rynki zagraniczne. Tu ZZM ma atut - eksportuje kombajny do Czech i Rosji oraz usługi kooperacyjne do Niemiec. W planach Kopeksu leżał powrót na atrakcyjny rynek rosyjski, który przed laty był największym partnerem handlowym spółki. Kontakty z Rosją nabiorą więc teraz nowego wymiaru.

Historia giełdowego Kopeksu sięga 1961 roku. Znakiem firmowym tej spółki stało się górnictwo węglowe. W ostatnich latach Kopex przekształcił się z klasycznego pośrednika w handlu zagranicznym w generalnego wykonawcę kompleksowych projektów inwestycyjnych, zwłaszcza w branży górniczej. Po rozbudowaniu grupy kapitałowej spółka stała się również producentem maszyn i urządzeń dla górnictwa węgla kamiennego i brunatnego. Sprzęt dostarczają należące do grupy dwie firmy: Wamag w Wałbrzychu, który produkuje głównie urządzenia do mechanicznej przeróbki węgla i Kopex-Famago - producent wyposażenia kopalń węgla brunatnego, w tym systemów koparka, taśmociąg, zwałowarka. W skład grupy wchodzi również Przedsiębiorstwo Budowy Szybów w Bytomiu - lider na rynku specjalistycznych usług górniczych.

Kopalnie od podstaw

Kupno Kopeksu przez ZZM oznacza, że grupa będzie zdolna do realizacji pełnego procesu inwestycyjnego w przemyśle wydobywczym - zarówno w górnictwie węglowym, jak i rud metali nieżelaznych. Grupa zajmie się wszystkim - od projektowania przez budowę, rozbudowę, modernizację po likwidację kopalń. Będzie też mogła - po wybudowaniu kopalni - prowadzić wydobycie, mając do tego kadrę oraz niezbędne środki i możliwości.Kopalnię w całości potrafi wybudować także Kopex-Famago. Plany przewidują więc zwiększenie dostaw sprzętu dla europejskiego górnictwa odkrywkowego. Do największych producentów węgla brunatnego w Europie, oprócz Polski, należą: Niemcy, Czechy, Słowacja, Turcja oraz Serbia i Czarnogóra. W krajach tych Kopex zdobył dobrą markę, co ułatwi realizację dostaw maszyn i urządzeń.

Reklama
Reklama

- Połączenie spółek przyniosło wzrost siły, potencjału konkurencyjności całej grupy - mówi Rafał Rost. - Już wygrywamy z najlepszymi. Przykładem są niedawne międzynarodowe przetargi w Turcji, gdzie pokonaliśmy DBT oraz w Serbii i Czarnogórze, gdzie wygraliśmy z Thyssen-Kruppem. Z całą pewnością należy spodziewać się ostrej rywalizacji na rynkach światowych - dodaje.

Grupa ZZM przewiduje zwiększenie wpływów rynkowych m.in. w Chinach i Rosji. Drugim rynkiem po Europie staje się Ameryka Południowa. W Argentynie Kopex realizuje cztery kontrakty górnicze. Projektowana jest współpraca z Chile, która ma dotyczyć inwestycji w kopalniach metali nieżelaznych.

Zlecenia z całego świata

W 2005 r. Kopex współpracował z kontrahentami w ponad 20 krajach świata. Kontrakty górnicze podpisał z Argentyną, Serbią i Czarnogórą, Włochami, Turcją i Niemcami. Ich łączna wartość przekroczyła 250 mln zł. Teraz będzie współpracował na tych rynkach z ZZM.

Według prognozy przekazanej na giełdę, ubiegłoroczny jednostkowy przychód ukształtuje się na poziomie ponad 420 mln złotych, natomiast zysk wyniesie ponad 13 mln złotych. W 2004 r. przychody przekroczyły 371 mln zł, natomiast zysk netto wyniósł ponad 8,2 mln zł. Duży wpływ na wyniki ma zakończenie dostaw maszyn i urządzeń górniczych do Argentyny. Dzięki temu ok. 100 mln zł z tego kontraktu wejdzie do ubiegłorocznych przychodów. Poprawę sprzedaży przyniosą także dwa duże kontrakty w Turcji.

Dla Argentyny realizowane są cztery umowy podpisane z przedsiębiorstwem Yacimientos Carboniferos Rio Turbio (YCRT) w Buenos Aires. Kopalnia węgla kamiennego w zagłębiu węglowym Rio Turbio w prowincji Santa Cruz wyposażona zostanie w kompleks ścianowy (kombajn, przenośniki zgrzebłowe, obudowa zmechanizowana) oraz kombajny chodnikowe, kołowroty i taśmy dla systemów transportowych. Uruchomienie kompleksu przewidywane jest na przełom kwietnia i maja tego roku.

Reklama
Reklama

Odbiorcy w Turcji otrzymają dostawy polskich maszyn i urządzeń górniczych o wartości 16,2 mln euro (około 66,6 mln zł). Trwa też rozbudowa i modernizacja tureckiej kopalni cynku i miedzi Cayeli, w której uczestniczą górnicy z bytomskiego PBSz-u. Wartość robót wyniesie 8,2 mln USD (około 27 mln zł).

W Serbii i Czarnogórze, po uruchomieniu systemu przenośników taśmowych w kopalni węgla brunatnego Tamnava - Pole Zachodnie w Zagłębiu Węglowym Kolubara, budowany jest zbiornik odbiorczy węgla dla kopalni odkrywkowej Kostolac. W ubiegłym roku Kopex zakończył dostawę kompleksu ścianowego do Iranu (dla zakładu wydobywczego Tabas Coal Mine).

Od 38 lat spółka nieprzerwanie współpracuje z przemysłem górniczym Sardynii. Wykonuje tam roboty górnicze w kopalni fluorytu. Trwają kolejne prace górnicze w tej kopalni.

Jeden ruch, wielkie zmiany

Połączenie ZZM i Kopeksu przyniosło dużą zmianę na rynku producentów maszyn i urządzeń górniczych. Grupa stała się numerem jeden w Polsce. Znaczącą pozycję ma jeszcze grupa katowickiego Famuru, w skład której wchodzi m.in. Famur (kombajny ścianowe), Fazos (obudowy ścianowe), i Nowomag (przenośniki) oraz ostatnio kupiona Pioma. Na kolejnych miejscach plasuje się Polska Technika Górnicza, do której należy m.in. Damel, grupa Gwarant oraz rynkowi soliści, wśród których jest m.in. gorlicki Glinik.

Reklama
Reklama

Famur z Piomą

Grupa Famur (producent maszyn i urządzeń dla górnictwa), która planuje debiut na GPW, kupiła 93,82% akcji Fabryki Maszyn Górniczych Pioma od Przedsiębiorstwa Usługowego Utech. Do finalizacji umowy doszło 29 grudnia 2005 r.

W ramach transakcji grupa Famur przejęła także 100% udziałów w Pioma Odlewnia. 3 stycznia 2006 r. Rada Nadzorcza Piomy powołała do trzyosobowego zarządu dwóch przedstawicieli Grupy Famur. - Inwestycja w akcje spółki Pioma jest kolejnym krokiem w realizacji zapowiadanego przez nas programu rozwoju grupy i oznacza umocnienie strategicznej pozycji na głównych rynkach zbytu. Dzięki akwizycji, nasza oferta maszyn dla górnictwa zostanie uzupełniona i rozszerzona o urządzenia do wydobycia węgla brunatnego. Pioma ma bardzo wysokie przychody i jest rentowna. Dzięki synergii, w ramach grupy Famur będziemy mogli w przyszłości osiągnąć jeszcze lepszą rentowność oraz rozszerzyć jej rynki zbytu - mówi Waldemar Łaski, prezes Famuru.

Po przejęciu spółek Piomy, łączne przewidywane przychody grupy Famur w 2006 r. przekroczą 650-700 mln złotych, a zatrudnienie będzie kształtowało się na poziomie 3,5 tys. osób.

Kopalnie miliard złotych do przodu

Reklama
Reklama

Ponad 1 mld 85 mln zł zysku netto przyniosło w ubiegłym roku górnictwo węgla kamiennego. To dwukrotnie mniej niż rok wcześniej. W tym roku spółki węglowe prognozują dalsze zmniejszenie zysków, ale zapewniają, że nie grozi im powrót do strat.

Jak informuje wiceminister gospodarki Tomasz Wilczak, mimo rozpoczętych przez poprzedni rząd procedur, w tym roku żadna spółka węglowa nie zostanie sprywatyzowana. Jego zdaniem, należy najpierw przeanalizować, czy przygotowywana do debiutu giełdowego w tym roku Jastrzębska Spółka Węglowa będzie w stanie sama, bez pieniędzy od inwestorów, sfinansować planowane inwestycje rozwojowe. Należy również najpierw zakończyć proces tworzenia z jej udziałem grupy węglowo-koksowej (wkrótce JSW ma otrzymać akcje koksowni

w Zabrzu i Wałbrzychu oraz pozostałe 11% udziałów w koksowni Przyjaźń), aby powstał silny podmiot.

Tomasz Wilczak ma wątpliwości związane z prywatyzacją Katowickiego Holdingu Węglowego w drodze pozyskania inwestora strategicznego (inwestorzy, zaproszeni przez resort skarbu, złożyli już oferty). Zastrzegł, że wszelkie decyzje prywatyzacyjne muszą być najpierw skonsultowane ze stroną społeczną.

Wiceminister twierdzi, że plan ewentualnych korekt w programie restrukturyzacji górnictwa będzie znany do końca lutego, kiedy zakończy się prowadzony w resorcie gospodarki przegląd wszystkich programów sektorowych, dotyczących przemysłu.

Reklama
Reklama

Resort gospodarki ocenia, że - w świetle wyników finansowych spółek - restrukturyzacja górnictwa przyniosła efekt w postaci poprawy kondycji tego sektora. Według Tomasza

Wilczaka, działania w zakresie wzmacniania konkurencyjności wymagają kontynuacji, aby spółki węglowe mogły radzić sobie także w okresie dekoniunktury. Chodzi głównie o dostosowanie podaży węgla do potrzeb krajowego rynku i uelastycznienie eksportu tak, aby w całości był opłacalny.

- Na ubiegłoroczny wynik górnictwa złożył się głównie przekraczający 700 mln zł zysk netto Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Kompania Węglowa zarobiła ponad 200 mln zł, a Katowicki Holding Węglowy przeszło 60 mln zł. Wyniki te były zgodne z publikowanymi prognozami.

- Ogółem w 2005 r. polskie górnictwo wydobyło blisko 97 mln ton węgla. W kraju sprzedano 74,6 mln ton, w eksporcie 19,5 mln ton - w sumie 94,1 mln ton. Nieznacznie zwiększyło się wydobycie węgla energetycznego, spadło koksowego. W końcu 2005 roku na zwałach leżało ponad 3,5 mln ton węgla.

- W końcu minionego roku w branży pracowało 122.574 górników, ok. 5,5 tys. mniej niż rok wcześniej. Sektor zapłacił wszystkie należne podatki i opłaty wobec instytucji budżetowych - w sumie ponad 6 mld zł.

- Ubiegłoroczne przychody górnictwa ze sprzedaży węgla przekroczyły 18 mld zł, przy kosztach rzędu 16,1 mld zł. Na każdej tonie sprzedanego węgla kopalnie zarabiały 20,54 zł. Górnictwo otrzymało w 2005 r. ok. 800 mln zł dotacji budżetowych (głównie na finansowanie pakietu socjalnego z poprzednich lat oraz kontynuację likwidacji kopalń). Według Wilczaka, górnictwo może - Inną formą wsparcia górnictwa w ubiegłym roku było dokapitalizowanie Kompanii Węglowej kwotą 200 mln zł oraz wycenianym na ok. 280 mln zł pakietem akcji giełdowego Ciechu (decyzje dotyczące dalszego dokapitalizowania KW akcjami Węglokoksu powinny zapaść do końca czerwca). Według Tomasza Wilczaka, sprawę należy przeanalizować, ponieważ walory tej spółki mogą okazać się zbyt mało płynne i niewystarczające na potrzeby KW.

PAP

85 mln 583 tys. ton - tyle węgla kamiennego sprzedano w Polsce w okresie styczeń-listopad 2005 r. Sprzedaż była niższa niż w analogicznym okresie 2004 r. o 4 mln 104 tys. ton.

65,7% - taki był udział Kompanii Węglowej w eksporcie węgla kamiennego w listopadzie 2005 r. Udział KW w eksporcie spadł w porównaniu z październikiem ubiegłego roku (wynosił wtedy 72%).

88 mln 754 tys. ton - tyle węgla kamiennego wydobyto w Polsce od stycznia do listopada 2005 r. Wydobycie było niższe niż w analogicznym okresie 2004 r. o 1 mln 643 tys. ton.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama