Zysk netto Nokii spadł do 1,07 mld euro z 1,08 mld euro w IV kwartale 2004 r. Zysk na akcję wzrósł z 24 do 25 centów, gdyż spółka skupowała swoje papiery. Na ten rok Nokia planuje przeznaczenie na buy back 6,5 mld euro. Będzie to największa tego typu operacja w historii tej spółki. Jej przychody wzrosły w IV kw. do 10,3 mld euro z 9,46 mld euro przed rokiem.
Nokia prognozuje, że telefony komórkowe, które w minionych trzech latach obniżyły się o 20%, mogą nadal spadać w tym roku, bo coraz więcej telefonów spółka sprzedaje na rynkach wschodzących. Niższe ceny zmniejszają zysk fińskiej firmy, mimo że jej udział w światowym rynku rośnie i Nokia pozostaje jego zdecydowanym liderem.
Fińska spółka stara się poprawić rentowność, zwiększając sprzedaż bardziej zaawansowanych telefonów w Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych. Liczy też na przyciągnięcie masowych klientów na szybko rozwijających się rynkach, takich jak Chiny i Indie.
Wczorajszy raport Nokii, zapowiadający dalszy spadek, rozczarował wielu analityków. Na przykład, Richard Windsor z londyńskiego biura Nomury przed ogłoszeniem tego raportu prognozował wzrost średniej ceny aparatu Nokii do 109 euro w tym roku, ze 105 euro w 2005 r.
Producenci komórek nadal natomiast mogą liczyć na ilościowy rozwój rynku. W ubiegłym roku sprzedaż telefonów wzrosła na świecie o 19%, do 810 mln sztuk. W tym roku ma być sprzedanych 930 mln komórek, a w 2007 r. miliard.