Reklama

Rządowa zachęta do obniżki stóp

W minionym tygodniu spadały ceny polskich obligacji. Inwestorzy obawiali się przedterminowych wyborów. Po obniżeniu perspektywy ratingu Węgier kiepskie nastroje panowały w całym regionie. Ale złoty trzymał się mocno. Bo rząd mu pomógł?

Publikacja: 28.01.2006 06:16

Na rynku walutowym spekuluje się, że siła złotego była zasługą jednego z organizatorów emisji euroobligacji. Miał on na zlecenie Ministerstwa Finansów wymieniać waluty na złote. "Czynnikiem, który sieje strach wśród posiadaczy długich pozycji w euro, są - domniemane - wizyty Ministerstwa Finansów na rynku" - napisali w piątkowym raporcie ekonomiści ING Banku Śląskiego.

Wymiana przed rozliczeniem

Z nieoficjalnych informacji wynika, że w ten sposób w krótkim czasie na rynek mogło trafić nawet kilkaset milionów euro. Specjaliści, z którymi rozmawialiśmy, zwracają uwagę, że w czwartek kurs złotego "trzymał się" blisko 3,83 PLN/EUR. Dwa razy przekroczył ten poziom, ale na krótko. Taka właśnie miała być cena, po jakiej dokonywano transakcji na zlecenie resortu finansów.

Rozliczenie emisji euroobligacji nastąpi dopiero 1 lutego. Dlaczego ministerstwu miałoby zależeć na wcześniejszej wymianie walut? Pytani przez nas analitycy wskazywali, że chodziło o to, by złoty nie tracił na wartości przed posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej, które jest zaplanowane na poniedziałek i wtorek. Rynek spodziewa się, że RPP obniży stopy procentowe. Ale gdyby kurs złotego spadł, rada mogłaby uznać to za powód, by wstrzymać się z cięciem stóp.

W Warszawie nie wiedzą

Reklama
Reklama

Organizatorów emisji euroobligacji o wartości 3 mld zł było trzech: Credit Suisse, Deutsche Bank oraz JP Morgan. Na rynku wskazuje się, że sprzedażą walut zajmował się Deutsche Bank. - Nam w Warszawie nic o tym nie wiadomo. Mogę powiedzieć tylko tyle, że cieszymy się, że pomogliśmy Ministerstwu Finansów w uplasowaniu emisji - powiedział Krzysztof Kalicki, prezes Deutsche Bank Polska. Ale transakcji mogła dokonywać inna jednostka. Organizatorem emisji był Deutsche Bank w Londynie.

Nie udało się nam uzyskać stanowiska resortu w tej sprawie. Ani wiceministra Cezarego Mecha, odpowiedzialnego za zarządzanie długiem publicznym, ani Piotra Marczaka, dyrektora Departamentu Należności i Zobowiązań, nie było w piątek w resorcie.

Polityka wymieniania przez ministerstwo walut pochodzących z emisji papierów na rynku walutowym była w ostatnich miesiącach krytykowana przez przedstawicieli Narodowego Banku Polskiego. Wskazywali oni, że "interwencje" resortu są głównym powodem umocnienia złotego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama