11,5-proc. zmiana kursu oznacza, że każdy kontrakt kupiony na koniec 2005 r. przynosi już 3060 zł zysku (195% w stosunku do wstępnego depozytu zabezpieczającego).
Zmienność nie daje spokoju
Wypracowanie takiej stopy zwrotu kosztuje jednak wiele nerwów. Od początku stycznia konsekwentnie rośnie bowiem zmienność notowań. Na przedostatniej sesji grudnia 10-sesyjny, procentowy wskaźnik ATR sygnalizował zmienność na poziomie 1,2%. Od tego czasu zwiększyła się ona już dwukrotnie i na zamknięciu piątkowej sesji miała 2,45%. Dla mało wytrwałych graczy obecna sytuacja z pewnością nie sprzyja utrzymywaniu pozycji dłużej niż kilka dni. Tylko w trakcie jednej sesji notowania potrafią się zmieniać o kilkadziesiąt punktów, raz w górę, raz w dół i nie zawsze jest to odzwierciedleniem sytuacji na wykresie instrumentu bazowego. Często bowiem w wyniku gwałtownych zmian notowań kontraktów dochodzi do dużych zmian bazy. Po krótkoterminowych falach spadkowych obniża się ona do zera (kursy kontraktów i WIG20 są zbliżone), a momentami rozciąga się do 30 pkt. Świadczy to o tym, iż zachowaniami inwestorów w coraz większym stopniu kierują emocje, co bardziej wskazuje na rosnące ryzyko wystąpienia korekty niż na szansę na dalszą zwyżkę.
Chwilowe zaniki płynności
Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że mimo dużego dziennego wolumenu dość często w trakcie ostatnich sesji rynek jest "płytki". Zlecenia w arkuszu zarówno po stronie kupna, jak i po stronie sprzedaży opiewają często na kilka-kilkanaście kontraktów. Może to wynikać z faktu, iż silny trend wzrostowy, jaki obserwujemy od kilku miesięcy, zniechęcił wielu graczy do aktywnego handlowania w trakcie sesji. Jak już wspomniano, zdecydowanie lepsze rezultaty przynosi ostatnio strategia "kup i trzymaj". Mały wolumen zleceń czekających w karnecie sprawia, że duzi gracze, w sytuacji gdy zależy im na szybkiej realizacji zlecenia zmuszeni są do zrobienia tego na kilku poziomach cenowych. W jednym momencie obniżają lub podwyższają kurs o kilka punktów, a to pociąga za sobą reakcję innych graczy i fala się napędza.