Kiedy na początku stycznia kurs dolara w złotych przebił wsparcie wynikające z wrześniowego dołka (ok. 3,14 zł), wiele wskazywało na dalsze umocnienie naszej waluty. Choć nie jest to jeszcze wykluczone, to rzeczywistość okazała się bardziej skomplikowana. Kurs USD/PLN ustabilizował się na poziomie wspomnianego wsparcia. W krótkim terminie jest szansa na zbudowanie formacji podwójnego dna. Ukształtuje się ona po przebiciu lokalnego szczytu na wysokości ok. 3,19 zł. Taki rozwój wydarzeń dawałby szansę na wzrost USD/PLN do poziomu najwyższego od początku roku. Sprzyjają temu powiększające się dysproporcje między stopami procentowymi. Wczoraj RPP zdecydowała o kolejnej obniżce kosztu pieniądza, co może zmniejszyć atrakcyjność naszego rynku papierów dłużnych, a przez to osłabić popyt na złotego.

Biorąc jednak pod uwagę sytuację w średnioterminowej perspektywie, taki rozwój wydarzeń wydaje się na razie mało prawdopodobny. Utrzymuje się bowiem trend spadkowy dolara. Sprzyja mu systematyczne obniżanie się notowań amerykańskiej waluty względem euro.