Przed południem dochodowość obligacji spadła o 5 pb. wzdłuż całej krzywej rentowności, a inwestorzy z optymizmem oczekiwali aukcji dwuletnich papierów. Na aukcji ministerstwo zaoferowało obligacje o wartości nominalnej 2 mld złotych. Zgłoszony popyt był o 2,86 razy większy od oferty i wyniósł 5,731 mld złotych.
Średnia rentowność na przetargu wyniosła 4,34%. Wszystkie papiery znalazły nabywców. Zorganizowano aukcję dodatkową, na której ministerstwo sprzedało papiery na kwotę 300 mln zł (oferta wynosiła 400 mln zł). Na szybkie pogorszenie nastrojów na rodzimym rynku wpłynął przede wszystkim wzrost rentowności na rynkach bazowych, które przełożyły się na notowania krajowych obligacji. Szczególnie mocno zareagowały papiery o długim terminie zapadalności, tzn. powyżej 5 lat. Krótsze obligacje były mniej podatne na zmiany. W tym sektorze papiery są raczej akumulowane w związku z ewentualnymi oczekiwaniami na dalsze obniżki stóp procentowych, które teraz są najniższe w naszej historii.
Obligacje 2-letnie zakończyły dzień z dochodowością 4,37%, 5-letnie 4,87% i 10-letnie 4,99%.