Patrząc na miniony rok nie można powiedzieć, aby polityka pieniężna była nudna. Większość z pięciu podjętych decyzji RPP o zmianie parametrów polityki monetarnej (czytaj: obniżce stóp procentowych) zaskakiwała. Rozbieżny od oczekiwań był nie tyle sam fakt redukcji, ile ich skala, gdyż RPP podejmowała bardziej śmiałe kroki niż się spodziewano.
Dzisiaj ławo uzasadnić działania Rady. Inflacja okazała się znacznie niższa niż oczekiwano na początku ubiegłego roku, podczas gdy skala ożywienia gospodarczego była wyraźnie niższa niż sądzono. Na początku ub.r. w ankiecie Reutera mediana prognoz inflacji na grudzień 2005 r. wynosiła 2,8%, mediana wzrostu PKB zaś kształtowała się na poziomie 4,8%. Przy takich oczekiwaniach co do inflacji i wzrostu gospodarczego spodziewano się tylko nieznacznego spadku stopy referencyjnej z ówczesnych 6,5 do 6%. W rzeczywistości zakończyliśmy rok 2005 z inflacją 0,7% r./r., wzrostem gospodarczym 3,2% i stopą referencyjną na poziomie 4,5%. Bardziej agresywne decyzje RPP z początku ub.r. wydają się więc uzasadnione.
Jaka będzie polityka pieniężna A.D. 2006? Lepsze niż oczekiwano dane o inflacji rejestrowanej, opublikowane pod koniec minionego roku, nasiliły oczekiwania na dalsze złagodzenie polityki pieniężnej i przedwczorajsza decyzja Rady o obniżeniu stóp procentowych o 25 bp. była zgodna z oczekiwaniami obserwatorów życia gospodarczego. Analizując bieżące dane makro oraz krótkoterminowe prognozy, uzasadnienie tej decyzji nie jest trudne. Inflacja znacznie poniżej celu inflacyjnego, umiarkowane tempo odbudowy popytu krajowego oraz wzrost gospodarczy napędzany głównie przez eksport, stworzyły dogodne warunki do kolejnej nieznacznej obniżki stóp. Dodatkowo, spowodowany pozytywną niespodzianką cenową wzrost realnych stóp procentowych razem z umocnieniem złotego spowodowały wzrost restrykcyjności polityki pieniężnej mierzonej indeksem MCI, który obecnie znajduje się na poziomie najwyższym od początku minionego roku, tj. początku cyklu obniżek stóp.
A należy przypomnieć, że w założeniach polityki pieniężnej na rok 2006 RPP uznała, że przy ocenie stopnia restrykcyjności polityki pieniężnej brana jest pod uwagę nie tylko wysokość realnych stóp procentowych, ale także poziom realnego kursu walutowego.
Z drugiej strony, długoterminowe perspektywy polskiej gospodarki sugerują zachowanie ostrożności w prowadzeniu polityki pieniężnej. Oczekiwane ożywienie gospodarcze i zmiana struktury wzrostu PKB na rzecz popytu krajowego nie pozostaną bez wpływu na inflację w dłuższym okresie. Scenariusz ten potwierdzają opublikowane w poniedziałek dane o wzroście gospodarczym w 2005 r., wskazujące, że już w czwartym kwartale ub.r. nastąpił wyraźny wzrost kontrybucji popytu krajowego, w szczególności inwestycji, w tempie wzrostu gospodarczego.