Należącą do austriackiego koncernu Wiener Städtische grupę Compensa tworzą dwa towarzystwa: majątkowe i na życie. Według wstępnych wyników, w ub.r. ich łączny przypis składki brutto wyniósł 441 mln zł, o 5,6% więcej niż rok wcześniej. Grupa znacząco poprawiła wynik finansowy: skonsolidowana strata zmniejszyła się z 46,2 mln zł do 20,6 mln zł.
Za dwa lata na plusie
Stosunkowo niski wzrost skonsolidowanych przychodów to efekt "zastoju" w majątkowym TU Compensa. Przypis składki nie zmienił się w stosunku do 2004 r. i wyniósł ok. 330 mln zł. Powód? - Zrezygnowaliśmy z przynoszących straty ubezpieczeń granicznych (krótkoterminowe OC komunikacyjne kupowane przez obywateli WNP wjeżdżających do Polski - przyp. red) oraz umów frontingowych (międzynarodowe programy, z których większość składki trafia do zagranicznych ubezpieczycieli). Gdybyśmy tego nie zrobili, nasze przychody byłyby wyższe o ok. 7% - wyjaśnił Franz Fuchs, prezes grupy Compensa. Według niego, mimo że spółka uzyskała wyższe przychody z polis komunikacyjnych, mieszkaniowych oraz dla małych i średnich firm, pozwoliło to jedynie zniwelować blisko 23 mln zł ubytku. W tym roku, dzięki reorganizacji pracy centrali, ma być już lepiej. - Planujemy, że zbierzemy co najmniej 382 mln zł składek - stwierdził F. Fuchs. Ma się także poprawić wynik finansowy, choć - m.in. ze względu na wydatki na informatykę - TU Compensa ma być na minusie (-14 mln zł). - Zysk pojawi się w 2007 r. - ujawnił F. Fuchs.
Życie z zyskiem
Znacznie lepiej, pod względem wypracowanego wyniku, radziło sobie w ub.r. życiowe TUnŻ Compensa, które ze strat wyszło na 1,4 mln zł zysku. Pomógł wzrost o 28%, do 111 mln zł, przychodów z polis, głównie ze składką regularną, dużo bardziej rentownych niż kontrakty jednorazowe. - Marże uzyskiwane na produktach ze składką jednorazową są bardzo niskie. Aby zarobić ok. 1 mln zł zysku, trzeba zebrać ok. 100 mln zł składek. W przypadku polis ze składką regularną wystarczy 10 mln zł przypisu - wyjaśnił F. Fuchs. W tym roku składka życiowej Compensy ma wynieść 130 mln zł. - Prognoza nie uwzględnia kontraktów ze składką jednorazową - poinformował prezes Fuchs. Ale zysk, choć przychody rosną, ma być niższy (1 mln zł). Dlaczego? - Stosujemy konserwatywne podejście. W ub.r. mieliśmy bardzo dobre wyniki z zarządzania naszymi aktywami. W tym roku może być trudno je powtórzyć. Do tego dochodzi 6-7 mln zł wydatków na agentów, a także ok. 3 mln zł odpisu ze względu na przeprowadzoną dwa lata temu fuzję Compensy i Herosa - odpowiedział F. Fuchs.