W raporcie z 29 stycznia Sylwia Jaśkiewicz, analityk CDM Pekao, uznaje wyniki Farmacolu za 2005 r. za dobre. Szacuje, że zysk netto wyniósł 64,2 mln zł, a przychody przekroczyły 3 mld zł. - Struktura grupy powinna dać stałą poprawę wyników finansowych w następnych latach - uważa analityk. Po trzech kwartałach 2005 r. przychody ze sprzedaży wyniosły 2,24 mld zł, przy 42,3 mln zł zysk netto. Analityk prognozuje, że w tym roku spółka zarobi na czysto 68,7 mln zł i zanotuje 3,29 mld zł sprzedaży. Oczekuje, że stała poprawa wyników finansowych firmy będzie wspomagana przez stabilny wzrost rynku farmaceutyków i lekkie wzmocnienie udziału w nim Farmcolu. - Biorąc pod uwagę efekty skali i dobrą kontrolę kosztów, z marżą na poziomie 2%, Farmacol może utrzymać pozycję lidera zyskowności - uważa S. Jaśkiewicz. Szacuje, że tempo wzrostu przychodów w przyszłym roku wyniesie 6%, a zyski sięgną75 mln zł.

Analityk pozytywnie ocenia plany akwizycyjne Farmacolu z uwagi na ograniczone możliwości wzrostu w kraju. Zwraca jednak uwagę, że ewentualna fuzja z innym krajowym dystrybutorem nie da istotnych efektów synergii w kwestii dystrybucji. - Jakakolwiek informacja o akwizycjach powinna być dobrze przyjęta przez inwestorów - ocenia S. Jaśkiewicz.

W dniu wydania rekomendacji akcje na GPW kosztowały 41 zł. W czwartek za papiery Farmacolu płacono 41,1 zł, po spadku o 0,2%.