- Osiągnęliśmy porozumienie - oznajmił po południu dziennikarzom Przemysław Gosiewski, przewodniczący klubu PiS i jej główny negocjator w rozmowach w sprawie koalicji parlamentarnej. Oznaczało to, że liderzy Prawa i Sprawiedliwości, Samoobrony i LPR zaaprobowali ostatecznie treść paktu stabilizacyjnego. Dokument uzgadniany był od 18 stycznia. Wtedy prezes PiS Jarosław Kaczyński zaproponował innym ugrupowaniom poparcie 11 ustaw kluczowych dla rządu. W zamian obiecywał, że nie dojdzie do przedterminowych wyborów.
Ostatecznie na ofertę odpowiedziały Samoobrona i LPR. Sojusz z tymi partiami daje PiS dodatkowe 88 głosów, a więc i przewagę w Sejmie. - Podpisanie paktu kończy trwający kryzys parlamentarny - przyznał wczoraj J. Kaczyński.
Porozumienie zawarto na rok, z możliwością przedłużenia. Ekonomistów najbardziej interesuje załącznik do umowy. To lista ponad 140 projektów ustaw - zgłaszanych zarówno przez rząd, posłów, jak i prezydenta. "Umawiające się strony" zadeklarowały ich poparcie. - Założenia każdej ustawy przejrzeliśmy w trakcie rokowań - zapewniał prezes PiS.
Większość pozycji z listy to planowane projekty rządowe. Najbardziej oczywiste to przyjęcie budżetu na 2006 r., razem z poprawkami Senatu. Prócz tego partie zobowiązały się do poparcia budżetu na 2007 r., a także zmian w ustawach podatkowych (w tym ustawie o spadkach i darowiznach). Tyle tylko, że rząd nie ujawnił dotąd, jakie chce wprowadzić reformy. Część ustaw, o których mowa w pakcie stabilizacyjnym - np. konsolidacja nadzoru nad instytucjami finansowymi czy wpisanie do obowiązków NBP konieczności dbania o wzrost gospodarczy - została już skrytykowana przez przedstawicieli rynku finansowego.
Dużo projektów dotyczy sfery socjalnej. - To będzie nowa polityka gospodarcza. Uwzględniliśmy interesy tych, którzy dotychczas byli ofiarami przemian - mówił L. Kaczyński. Na liście są projekty, dotyczące m.in. obniżenia składek na ubezpieczenie społeczne i podstawy opodatkowania dla podejmujących pierwszą pracę, corocznej waloryzacji rent i emerytur, uwzględniającej, prócz inflacji, wzrost płac, wydłużenia urlopów macierzyńskich, a także emerytur pomostowych. Nowa koalicja pomoże również rolnikom - m.in. poprzez zwrot podatku akcyzowego, wliczonego w cenę oleju napędowego czy promocję biopaliw.