W 2005 r. Fortum Wrocław zarobił 2,2 mln zł przy 287,5 mln zł przychodów ze sprzedaży. W 2004 r., przy podobnych obrotach (286,4 mln zł), zysk netto był cztery razy większy (9,4 mln zł). W II i III kwartale zeszłego roku spółka miała straty. Dopiero pozytywny ostatni kwartał pozwolił zakończyć 2005 r. na plusie. Fortum Wrocław zarobił jednak dwa razy mniej niż w IV kwartale 2004 r. - 4,6 mln zł, wobec 9,2 mln zł.
Niekorzystne regulacje
- Na wysokość zysków operacyjnego i netto w 2004 roku bardzo duży wpływ miało rozwiązanie rezerwy na zobowiązania warunkowe. Dlatego zysk netto za 2005 r. jest niższy, mimo zbliżonych przychodów - tłumaczy Mariusz Dzikuć, dyrektor finansowy Fortum Wrocław. Ubiegłoroczna sprzedaż ilościowo i wartościowo była podobna do poprzednich lat. - Trudno jednak uznać wyniki za satysfakcjonujące - dodaje M. Dzikuć. Jego zdaniem, stosowany w Polsce model regulacji rynku ciepłowniczego zapewnia jedynie pokrycie kosztów działalności. Spółki nie mają swobody w kształtowaniu cennika - taryfy są bowiem regulowane urzędowo. - Zyski branży energetycznej są przez to mniejsze - potwierdza Zdzisław Olejczyk, prezes Fortum Heat Polska, największego akcjonariusza wrocławskiej firmy.
Pożegnanie z GPW
- Jednym z głównych celów, który chcemy osiągnąć w najbliższych latach, jest polepszenie rentowności spółki. Zadeklarowaliśmy, że w ciągu pięciu lat zainwestujemy w nią 55 mln zł. To minimalny poziom, który na pewno wykonamy - mówi Z. Olejczyk. Inwestor m.in. zmodernizuje systemy ciepłownicze i zadba o przyłączanie nowych odbiorców. Wycofa też spółkę z GPW. Fortum Heat Polska ma 94,43% głosów na WZA. 27 stycznia ogłosiła, że w kolejnym wezwaniu zamierza kupić wszystkie pozostałe akcje. Zapisy w wezwaniu będą przyjmowane od 7 lutego do 13 kwietnia. FHP zapłaci 9,84 zł za akcje zwykłe i 13,6 zł za uprzywilejowane. Spółka powinna zniknąć z GPW za około pół roku.