Reklama

Najgorszy tydzień od lat

W minionym tygodniu inwestorzy z rynku terminowego nie mogli narzekać na brak emocji. Gwałtowna przecena - wywołana przede wszystkim załamaniem notowań KGHM - miała destrukcyjny wpływ na portfele posiadaczy długich pozycji. Przez pięć dni kurs kontraktów na WIG20 spadł o ponad 200 pkt.

Publikacja: 04.02.2006 07:43

Wszystko zaczęło się od gorszych od oczekiwań rynku prognoz na ten rok, przedstawionych przez zarząd KGHM. W ich następstwie inwestorzy przystąpili do wyprzedaży akcji kombinatu. Wtorkowe notowania wystartowały 4,2% poniżej poniedziałkowego zamknięcia - niedużego jak na ponad 30-proc. zwyżkę tych papierów od początku roku do sesji poprzedzającej załamanie. Do realizacji zysków szybko jednak zaczęli się przyłączać inni inwestorzy i przecena się pogłębiała. Ostatecznie kurs KGHM obniżył się o 12,6%, a WIG20 o 4,53%.

KDPW

musiał podnieść depozyty

Wtorkowy spadek WIG20 o 140 pkt wyczyścił rachunki zabezpieczające inwestorów, którzy całą sesję utrzymywali długie pozycje (na koniec poniedziałkowych notowań właściwy depozyt zabezpieczający wynosił 1238 zł, a wstępny 1739 zł).

Jeszcze większy dramat przeżyli grający na zwyżkę kontraktów terminowych na akcje KGHM. Ich kurs zmniejszył się aż o 10,3 zł (seria marcowa). Wartość każdego kontraktu stopniała o 5150 zł. Przy poniedziałkowym, wstępnym depozycie zabezpieczającym na poziomie 3,75 tys. zł, po wtorkowej sesji na rachunkach zabezpieczających posiadaczy długich pozycji pojawił się debet w wysokości co najmniej 1390 zł na każdy kontrakt. W środę niektórzy gracze musieli uzupełnić depozyt nawet o 8,35 tys. zł/kontrakt. Stało się tak, gdyż ponadprzeciętna zmienność wymusiła na KDPW podniesienie poziomów zabezpieczeń na te kontrakty. Wstępny depozyt został zwiększony z 9% do aż 19%! Wynosi on teraz 6873 zł. Po wtorkowej sesji KDPW podniósł też depozyty zabezpieczające dla kontraktów na WIG20 (5% - właściwy; 7% - wstępny) oraz na TechWIG (5,2% - właściwy; 7,3% - wstępny).

Reklama
Reklama

Sygnały sprzedaży

Zamknięcie wtorkowej sesji na rynku kontraktów terminowych na WIG20 na poziomie 2808 pkt oznaczało przełamanie najszybszej linii trendu wzrostowego. Tym samym, w krótkim terminie, zniknęły argumenty przemawiające za otwieraniem długich pozycji. Można natomiast myśleć o grze na zniżkę notowań. Niekorzystne sygnały zostały dodatkowo potwierdzone spadkiem kursu poniżej średniej z 33 sesji. Za opuszczeniem obozu byków przemawia także fakt, iż na wykresie intraday w środę i czwartek tworzyła się formacja flagi. W piątek kurs wybił się z niej w dół, co zapowiada kontynuację zniżki poniżej 2700 pkt. Nie można jednak wykluczyć, że przecena zatrzyma się dopiero w strefie wsparcia wyznaczanej przez średnioterminową linię hossy oraz przez szczyt z października (2550-2600 pkt). Niedźwiedzie mogą czuć się spokojnie do czasu, kiedy kurs kontraktów nie przebije najbliższego oporu (2811 pkt - maksimum czwartkowej sesji).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama