Na rynku walutowym nie dzieje się wiele. Kurs EUR/PLN porusza się w bardzo wąskim przedziale wahań pomiędzy 3,8100 a 3,8400, przy niewielkich obrotach. Piątkowa sesja stała pod znakiem publikacji ważnych danych ekonomicznych na rynku amerykańskim. Mimo że informacje z rynku pracy były gorsze od oczekiwanych, dolar umocnił się. Na koniec dnia euro kwotowane było na poziomie 3,8260, gdy dolar na 3,1900. Kurs EUR/USD był na poziomie 1,1995.

Złoty wciąż pozostaje w trendzie wzrostowym, co doskonale widać również po zachowaniu uczestników rynku. Wciąż dominująca strategią jest akumulacja PLN przy krótkoterminowych korektach. Trudno się dziwić, fundamenty wciąż przemawiają za dalszym umocnieniem PLN. Jedynym zagrożeniem dla mocy złotego jest sytuacja na rynkach globalnych. Początek roku charakteryzował się dużym apetytem na ryzyko wśród globalnych graczy. Jednak zagraniczni inwestorzy portfelowi nie są juz skłonni do akumulacji polskich aktywów. Ostatnia korekta na rynku akcji jest doskonałym przykładem. Popyt na polskie obligacje też zmniejszył się. Tworzą się wiec warunki do korekty, szczególnie że wszyscy dookoła oczekują dalszego umocnienia złotego.