Tego jeszcze nie było. USA i Europa z rosnącym niepokojem przyglądają się chińskiej ekspansji na kontynent afrykański.
Dotychczasowi gracze w Afryce są sukcesywnie wypierani przez nadzwyczaj aktywnych Chińczyków. Na naszych oczach Chiny stają się trzecim po USA i Francji partnerem handlowym Afryki. W 2005 r., tylko w okresie 10 miesięcy, wymiana wzrosła o 39%, przekraczając poziom 32 mld dolarów. A jest o co walczyć! Afryka, z licznymi bogactwami naturalnymi, stwarza realne możliwości zaspokojenia rosnącego zapotrzebowania chińskiego sektora produkcyjnego.
W przeciwieństwie do chińskich, nieśmiałe próby ekspansji gospodarczej polskich firm na rynki zagraniczne spełzły na niczym. Brak odpowiednich umiejętności, determinacji, jak też wsparcia finansowego i politycznego ze strony państwa, były przyczyną wielu naszych niepowodzeń. Przykładem może być rynek wschodni, gdzie nieudolna polityka polskich władz powoduje skuteczną eliminację polskich inwestorów.
Tymczasem Chińczycy nie zasypiają gruszek w popiele. Już blisko 700 państwowych firm zainwestowało w Afryce, nie tylko w najbardziej rozwojowe sektory gospodarki, jak przemysł wydobywczy, telekomunikacja, przeróbka metali szlachetnych, przeróbka drewna, lecz również w te sektory, które na Zachodzie są uważane za mniej dochodowe. W rezultacie chińskich poczynań, zamknięte niegdyś kopalnie miedzi w Zambii lub szyby naftowe w Gabonie wznowiły wydobycie.
Efektowna chińska ekspansja na terenie Afryki jest wspierana przez politykę państwa. Około 500 inwestycji drogowych kierowanych jest przez chińskie państwowe przedsiębiorstwo CR&BC, które zapewniło kontrakty dla ponad 40 chińskich firm z tej branży. W Etiopii Chiny są zaangażowane w przemysł telekomunikacyjny, a w Kongo - w kopalnie miedzi. W Kenii prowadzą roboty drogowe, a dla Nigerii umieściły na orbicie pierwszego satelitę telekomunikacyjnego. Chińczycy czują się coraz swobodniej na Czarnym Lądzie. W Luandzie powstało Chinatown, stanowiące azjatycki dom chińskich menedżerów, a w Maputo - hipermarket zaopatrzony wyłącznie w towary sprowadzone z Chin. W Republice Środkowoafrykańskiej prowadzone są inwestycje w budownictwo mieszkaniowe oraz obiekty sportowe. Wybudowano tu także fabrykę chińskich rowerów.