Reklama

Chińczycy na safari

Od polityków aspirujących do czołowych stanowisk w naszym państwie można chyba oczekiwać czegoś więcej niż tylko wąskiego spojrzenia na sytuację gospodarczą Chin

Publikacja: 06.02.2006 08:22

Tego jeszcze nie było. USA i Europa z rosnącym niepokojem przyglądają się chińskiej ekspansji na kontynent afrykański.

Dotychczasowi gracze w Afryce są sukcesywnie wypierani przez nadzwyczaj aktywnych Chińczyków. Na naszych oczach Chiny stają się trzecim po USA i Francji partnerem handlowym Afryki. W 2005 r., tylko w okresie 10 miesięcy, wymiana wzrosła o 39%, przekraczając poziom 32 mld dolarów. A jest o co walczyć! Afryka, z licznymi bogactwami naturalnymi, stwarza realne możliwości zaspokojenia rosnącego zapotrzebowania chińskiego sektora produkcyjnego.

W przeciwieństwie do chińskich, nieśmiałe próby ekspansji gospodarczej polskich firm na rynki zagraniczne spełzły na niczym. Brak odpowiednich umiejętności, determinacji, jak też wsparcia finansowego i politycznego ze strony państwa, były przyczyną wielu naszych niepowodzeń. Przykładem może być rynek wschodni, gdzie nieudolna polityka polskich władz powoduje skuteczną eliminację polskich inwestorów.

Tymczasem Chińczycy nie zasypiają gruszek w popiele. Już blisko 700 państwowych firm zainwestowało w Afryce, nie tylko w najbardziej rozwojowe sektory gospodarki, jak przemysł wydobywczy, telekomunikacja, przeróbka metali szlachetnych, przeróbka drewna, lecz również w te sektory, które na Zachodzie są uważane za mniej dochodowe. W rezultacie chińskich poczynań, zamknięte niegdyś kopalnie miedzi w Zambii lub szyby naftowe w Gabonie wznowiły wydobycie.

Efektowna chińska ekspansja na terenie Afryki jest wspierana przez politykę państwa. Około 500 inwestycji drogowych kierowanych jest przez chińskie państwowe przedsiębiorstwo CR&BC, które zapewniło kontrakty dla ponad 40 chińskich firm z tej branży. W Etiopii Chiny są zaangażowane w przemysł telekomunikacyjny, a w Kongo - w kopalnie miedzi. W Kenii prowadzą roboty drogowe, a dla Nigerii umieściły na orbicie pierwszego satelitę telekomunikacyjnego. Chińczycy czują się coraz swobodniej na Czarnym Lądzie. W Luandzie powstało Chinatown, stanowiące azjatycki dom chińskich menedżerów, a w Maputo - hipermarket zaopatrzony wyłącznie w towary sprowadzone z Chin. W Republice Środkowoafrykańskiej prowadzone są inwestycje w budownictwo mieszkaniowe oraz obiekty sportowe. Wybudowano tu także fabrykę chińskich rowerów.

Reklama
Reklama

Nie od dziś wiadomo, że Afryka jest doskonałym rynkiem zbytu sprzętu wojskowego. Chińscy wojskowi znajdują zatrudnienie w wielu afrykańskich państwach. Sprzedaż broni bez wątpienia umacnia więzi z politycznymi liderami tych krajów. Amerykanie krytykują tę sytuację argumentując, że w czasie zimnej wojny chińskie dostawy uzbrojenia były umotywowane ideologią, a obecnie... jedynie zyskiem. I kto to mówi?

Imponujący 5,2-procentowy wzrost gospodarczy Afryki jest w znacznej mierze następstwem chińskich inwestycji. Chiny w sposób przemyślany budują stosunki z Afryką, poprzez dostarczanie jej zintegrowanego pakietu pomocy, która kreuje warunki udziału w rynku dla chińskich firm. Ta efektywna strategia chińskiego rządu obejmuje także kredyty i pomoc finansową dla chińskich firm.

Nasi politycy na razie uczą się od Chińczyków, spotykając się z młodzieżą związkową i wizytując tamtejsze miasta. Tymczasem takie wyjazdy mogłyby być dobrą okazją do zdiagnozowania przyczyn sukcesu gospodarczego tego państwa. A może należałoby zacząć od pobierania nauk na uniwersytetach chińskich, jak to czynią dziś, z dobrym skutkiem, afrykańscy studenci? Od polityków aspirujących do czołowych stanowisk w naszym państwie można chyba oczekiwać czegoś więcej niż tylko wąskiego spojrzenia na sytuację gospodarczą Chin, czemu winien był zapewne napięty program ostatniej podróży licznej grupy parlamentarzystów, obejmujący w znacznej części zwiedzanie turystycznych osobliwości tego pięknego i niezwykle interesującego kraju.

Menedżer działu obligacji

korporacyjnych,

WGI Dom Maklerski

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama