Ekonomiści ankietowani przez Bloomberga oczekują, że francuska gospodarka ponownie zwolniła w czwartym kwartale. Według średnich szacunków, wzrosła o 0,4%, wobec 0,7% kwartał wcześniej. Wówczas wynik był najlepszy od ponad czterech lat, a wpłynęło nań ożywienie w wydatkach konsumpcyjnych i wyższy eksport.

Najprawdopodobniej wyhamowanie będzie przejściowe. Francuski minister finansów Thierry Breton oczekuje, że w całym bieżącym roku francuski PKB wzrośnie o 2-2,5%, podczas gdy zeszłoroczne tempo rozwoju szacowane jest na ok. 1,5%. - Poderwały się inwestycje, a wydatki konsumpcyjne nigdy nie były równie wysokie - stwierdził parę dni temu Breton.