Link4 jako jedyny w Polsce sprzedaje polisy wyłącznie przez telefon i internet. Czy ten model się sprawdził?
Absolutnie tak. Myślę, że najlepszym dowodem na sukces Link4 i modelu direct są ostatnio złożone przez dużych konkurentów deklaracje w zakresie rozpoczęcia działalności w Polsce przy wykorzystaniu właśnie tego modelu. Sprzedaż ubezpieczeń w systemie direct na pewno wymaga dużych inwestycji, chociażby na niezbędną infrastrukturę telefoniczną i informatyczną czy ich integrację...
Ile właściciele zainwestowali do tej pory w spółkę?
Około 150 mln zł, z czego w ubiegłym roku zasilili nas 35 mln zł. Wielkość tych wkładów wynika z harmonogramu dochodzenia do progu rentowności, który ustaliliśmy z właścicielami. Teraz mamy sporą nadwyżkę kapitału ponad to, do czego zobowiązują nas wskaźniki bezpieczeństwa przewidziane w ustawie o działalności ubezpieczeniowej. Musieliśmy jednak podwyższyć kapitał ze względu na przepisy kodeksu handlowego. Zobowiązują one właścicieli spółki do jej dokapitalizowania, jeśli suma strat z poprzednich lat przekracza 1/3 kapitału własnego.
Przy tej okazji właściciele Link4 musieli również zdecydować o dalszym istnieniu spółki. Nigdy nie mieli wątpliwości?