Spółka z Tucholi nie podała jeszcze wyników za IV kwartał 2005 r. Ale jest prawie pewne, że ubiegły rok był znacznie lepszy od 2004 r. - To prawda, w ostatnich dwóch latach zanotowaliśmy skokowy wzrost wartości naszych zysków i przychodów. Tendencję chcielibyśmy utrzymać również w 2006 roku - twierdzi Wacław Kropiński, prezes spółki i jednocześnie jej największy akcjonariusz (ma ponad 7% kapitału). Czwarty kwartał jest już tradycyjnie najgorszy dla spółki. - Staramy się neutralizować sezonowość poprzez uruchomienie sprzedaży zagranicznej. Te zabiegi przynoszą pewne pozytywne efekty - dodaje W. Kropiński.
Spółka dostarcza elementy wyposażenia i hydrauliki m.in. do kombajnów, traktorów, wózków widłowych, ciągników siodłowych oraz obrabiarek. Poprawa wyników finansowych w ostatnich latach jest spowodowana m.in. lepszą sytuacją rolnictwa. - Razem z napływem funduszy unijnych do rolników, wzrasta popyt na nasze wyroby. Cieszy nas ta tendencja. Im rolnictwo będzie bogatsze, tym lepiej dla nas - twierdzi prezes Hydrotoru.
W skład grupy kapitałowej spółki wchodzą: Hydrotorbis, Agromet oraz Wytwórnia Pomp Hydraulicznych z Wrocławia. Ta ostatnia została kupiona w czerwcu 2005 r. Wszystkie działają w segmencie hydrauliki siłowej. Firma dalej chce poszerzać grupę kapitałową. - Przyglądamy się rynkowi i czekamy na okazję. Do przejęcia przez Hydrotor kwalifikuje się kilka podmiotów. Szczegółów, z oczywistych względów, nie mogę zdradzić - mówi W. Kropiński.
Spółka chce sprzedać ośrodek wypoczynkowy o powierzchni 6 hektarów, położony w sercu Borów Tucholskich. Nieruchomość w księgach firmy jest wyceniana na ok. 480 tys. zł. - Szukamy kupca i zgłaszają się do nas pierwsi chętni. Jednak bez emocji. Nadwyżka ze sprzedaży nie wpłynie na wyniki finansowe spółki, a tylko zasili fundusz socjalny - kończy prezes spółki.