Reklama

Debiut 2005 roku nominacje

Publikacja: 08.02.2006 13:43

Opcje na akcje

17 października do obrotu na Giełdzie Papierów Wartościowych trafiły opcje na akcje typu europejskiego (można je wykonać tylko w dniu wygaśnięcia). Instrumentem bazowym są dla nich walory KGHM, Pekao, PKN Orlen, Prokomu i Telekomunikacji.

Za uruchomieniem handlu nowymi instrumentami przemawiał wzrost zainteresowania inwestorów opcjami na indeks WIG20, które pojawiły się na GPW 22 września 2003 r.

Dzięki opcjom na akcje oferta produktowa warszawskiej giełdy w obszarze instrumentów pochodnych jest już porównywalna z ofertą większości rozwiniętych rynków. Krajowi inwestorzy mogą wybierać w kontraktach terminowych na indeksy, akcje, waluty i obligacje oraz w opcjach na akcje i na indeksy.

Decydując się na kupno opcji (otwarcie długiej pozycji), inwestor zyskuje prawo do kupna akcji będących instrumentem bazowym (opcja call, kupna) lub do ich sprzedaży (opcja put, sprzedaży) po określonej cenie, w określonym czasie (w rzeczywistości jednak na GPW opcje są rozliczane pieniężnie). Z prawa tego może, ale nie musi skorzystać (np. bardziej może mu się opłacać transakcja akcjami po cenach rynkowych). Ryzyko nabywcy ogranicza się więc tylko do kwoty, którą zapłacił wystawcy (sprzedawcy) opcji. Znacznie więcej mogą stracić wystawcy opcji i dlatego zajmować się tym powinni tylko doświadczeni gracze.

Reklama
Reklama

Pierwszy fundusz hedgingowy

Superfund TFI dostało licencję na prowadzenie działalności w październiku 2005 r. Należy do austriackiej grupy Superfund, która pod koniec zeszłego roku zarządzała 1,5 mld euro.

W Polsce Superfund utworzył jeden fundusz parasolowy z trzema subfunduszami. Nie inwestują one bezpośrednio w akcje czy instrumenty pochodne tylko w fundusze hedgingowe utworzone przez austriacką spółkę matkę w Luksemburgu. Minimalna kwota inwestycji to równowartość 40 tys. euro.

Superfund zdecydował się na utworzenie w Polsce TFI, chociaż inne zagraniczne firmy zarządzające wybierają prostsze rozwiązanie - występują do KPWiG wyłącznie o zgodę na dystrybucję swoich produktów. Według TFI, strategia inwestycyjna luksemburskich funduszy Superfund, "nie podpada" pod unijną dyrektywę dla funduszy inwestycyjnych, dlatego utworzenie TFI było jedyną możliwością wejścia Superfund na polski rynek. Fundusze hedgingowe - wbrew swojej nazwie - która sugeruje ograniczenie ryzyka - nie należą do najbezpieczniejszych inwestycji. Wykorzystują skomplikowane strategie inwestycyjne, częściej niż "normalne" fundusze stosują np. krótką sprzedaż i zawierają transakcje instrumentami pochodnymi.

Austriacka spółka działa od 10 lat. W tym okresie dwukrotnie - w 1996 i 2005 r. - strategie hedgingowe przyniosły stratę za cały rok. W zeszłym roku strategia tradycyjna (najbezpieczniejsza) dała 3,3% straty, a dynamiczna i agresywna odpowiednio 9,1% i 13,8% straty (w 2004 r. odpowiednio 11%, 11,2% i 19,9% zysku).

Zelmer

Reklama
Reklama

Zapisy na akcje Zelmera w ofercie publicznej zakończyły się prawie 98,7-proc redukcją. Wyższej na giełdzie nigdy nie było. Kurs podczas debiutu był prawie o 40% wyższy niż cena emisyjna. Do końca roku kapitalizacja producenta odkurzaczy z Rzeszowa niemal się podwoiła.

Rzeszowski producent tzw. małego sprzętu AGD trafił na giełdę pod koniec stycznia ubiegłego roku. Była to pierwsza prywatyzacja w 2005 roku, przeprowadzona w drodze oferty publicznej. Jak się okazało - bardzo udana.

Skarb Państwa wystawił na sprzedaż 12,92 mln akcji (85% kapitału). Tymczasem zgłoszony popyt przewyższył podaż aż 37 razy. Zapisy inwestorów indywidualnych zredukowano o blisko 98,7%. Była to najwyższa stopa redukcji w historii ofert publicznych na GPW. Akcje były sprzedawane w ofercie po 13,2 zł, przy czym inwestorzy indywidualni mogli kupić papiery z 2-proc. dyskontem - po 12,9 zł. Ogromny popyt, jak i pojawienie się w akcjonariacie renomowanego inwestora: Enterprise Investors, który objął "transzę stabilizacyjną" i zadeklarował chęć zwiększania zaangażowania, zaowocowały tym, że kurs otwarcia w dniu debiutu wyniósł 18 zł. To - odpowiednio - o 39,5% i 36,4% wyżej od cen z oferty publicznej.

Dzięki dobrym informacjom napływającym ze spółki (m.in. o podwyższeniu prognozy zysku netto) akcje Zelmera pod koniec ubiegłego roku wyceniano już nawet powyżej 26 zł, czyli dwukrotnie drożej niż trzeba było za nie zapłacić podczas oferty publicznej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama