"Według propozycji nadzoru bankowego kredyt walutowy będzie mógł maksymalnie wynosić 70% wartości mieszkania. Dodatkowo udzielać takich pożyczek będą mogły tylko banki z wysokim kapitałem" - dowiedziała się gazeta.
Obecnie prawie 3/4 kredytów mieszkaniowych zaciąganych jest w walutach obcych, co - ze względu na brak zabezpieczeń przed ryzykiem kursowym u klientów indywidualnych - rodzić może obawy o wypłacalność kredytobiorców i tym samym - stan sektora bankowego.
W grudniu media podały, że GINB prawdopodobnie w lutym wyda rekomendację zalecająca wstrzymanie się z udzielaniem walutowych kredytów hipotecznych. Jednakże GINB podał wówczas, że nie wprowadzi zakazu udzielania hipotecznych kredytów walutowych, natomiast nie podjął jeszcze decyzji, czy wprowadzi ograniczenia w tym zakresie, a jeśli tak, to jakie.
Narodowy Bank Polski (NBP) podał także w grudniu, że oczekuje dalszego dynamicznego wzrostu wolumenu kredytów mieszkaniowych. Według banku, rynek ten ma duży potencjał, ponieważ wartość udzielonych w Polsce kredytów mieszkaniowych wynosi ok.5% PKB w porównaniu do ok. 33% w strefie euro. (ISB)
tom