Styczeń był na GPW rekordowy pod względem wartości indeksów, ale i obrotów - w przypadku akcji i praw do akcji przekroczyły 29 mld zł. Dotychczasowy rekord z września 2005 r. został pobity aż o 5,4 mld zł (23%).
Mali gracze coraz aktywniejsi
Najbardziej wzrosły obroty realizowane za pośrednictwem domów maklerskich obsługujących inwestorów indywidualnych. W przypadku BM BPH czy DM BOŚ były dwa razy wyższe niż najwyższe w przeszłości. 80-proc. zwyżkę odnotowały BM BGŻ, BM BISE oraz DM Penetrator. O ponad 60% wzrosły obroty w Beskidzkim DM i w Millennium DM, a o prawie 50% w DM IDMSA.
Niekoniecznie musi to jednak oznaczać, że inwestorzy indywidualni rzucili się do kupna akcji. - Nasze analizy nie potwierdziły, by w styczniu doszło do dużego napełniania portfeli klientów. Obroty co prawda były bardzo duże, ale nie tylko po stronie kupna. Podaży również nie brakowało - powiedział Krzysztof Polak, dyrektor Biura Maklerskiego BPH. Michał Wojciechowski z DM BOŚ zaznacza, że w ostatnich tygodniach szczególnie dużym zainteresowaniem cieszyły się małe spółki - tzw. spekulacyjne. W ich przypadku aktywność inwestorów była tak duża, że obroty akcjami nawet kilkadziesiąt razy przekraczały wielkość zaangażowanych do gry pieniędzy.
Dla odmiany biura maklerskie, które przede wszystkim obsługują inwestorów zagranicznych (DM Banku Handlowego, CA IB Securities, DB Securities, Erste Securities), nie odnotowały wyraźnego ożywienia. Obroty DM BH czy DB Securities w stosunku do rekordowego dotąd września spadły.