Reklama

Wykonanie planu (nie)zagrożone

Kierujący resortem wiceminister skarbu Paweł Szałamacha jest przekonany, że tegoroczne przychody z prywatyzacji wyniosą 5,5 mld zł. Tymczasem MSP odkłada w czasie kolejną dużą transakcję: ofertę publiczną Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Publikacja: 13.02.2006 08:11

- Jestem przekonany, że uda się zrealizować 5,5 mld zł przychodów z prywatyzacji brutto zapisane w ustawie budżetowej - powiedział w piątek Paweł Szałamacha, wiceminister skarbu. - Dotychczasowe doświadczenia wskazują, że duże transakcje przygotowywane w ciągu roku zwykle konsumowane są w III i IV kwartale - dodał.

Odkładanie na potem

P. Szałamacha nie podał, jakie transakcje prywatyzacyjne rozpoczęło kierownictwo resortu. Podtrzymał jedynie, że do czerwca zakończy się prywatyzacja czterech spółek sektora Wielkiej Syntezy Chemicznej (rozpoczęta przez poprzedników). To może być dobra wiadomość dla giełdowego Ciechu, który ma wyłączność na kupno Zakładów Chemicznych Organika-Sarzyna i ZCh Zachem. A także dla niemieckiej firmy Petro Carbo Chem, która zabiega o zakup Zakładów Azotowych w Tarnowie i Kędzierzynie.

Prywatyzacja spółek WSCh, choć ich kondycja stale się poprawia, raczej nie przyniesie zbyt dużych przychodów. Poprzednie kierownictwo Nafty Polskiej (prowadzi proces) oceniało bowiem, że uzyska ze sprzedaży 80-proc. pakietów akcji tych firm ok. 0,5 mld zł. Na razie przychody brutto z prywatyzacji (stan na 31 stycznia 2006 r.), wynoszą 136,40 mln zł, czyli 2,48% planu na cały rok. Przychody netto (pieniądze trafiające do budżetu) wynoszą natomiast 97,20 mln zł, co daje jeszcze mniej, bo 2,28% zaplanowanej kwoty.

Co z Ruchem i JSW?

Reklama
Reklama

Według Pawła Szałamachy, w pierwszej połowie tego roku na pewno dojdzie do oferty publicznej Ruchu, największego krajowego dystrybutora prasy. - To będzie duża operacja - stwierdził wiceminister, nie ujawniając szczegółów. Według pomysłu poprzedniego zarządu spółki (zatwierdzonego przez MSP), Ruch miał uplasować na warszawskiej giełdzie akcje warte około 120 mln zł.

Wiceminister Szałamacha potwierdził, że został odłożony projekt wprowadzenia na giełdę w Warszawie Jastrzębskiej Spółki Węglowej, największego w Europie producenta węgla koksującego. Ta transakcja miała być jedną z największych w tym roku. To kolejna spółka z branży energetyczno-paliwowej, w której zmiany właścicielskie rząd PiS odkłada na potem. Przypomnijmy, że w tym roku nie dojdzie do II etapu prywatyzacji Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (co miało nastąpić pół roku po wrześniowym debiucie). Nie sprzedano również kolejnego pakietu akcji Grupy Lotos. Wiele wskazuje na to, że zarzucono także pomysł wprowadzenia na giełdę grupy energetycznej Enea oraz Elektrowni Kozienice. Na pocieszenie inwestorom pozostanie jedynie niewielka oferta Fabryki Sklejka-Pisz, największego producenta sklejki drewnianej w Polsce.

PAP

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama