- Jestem przekonany, że uda się zrealizować 5,5 mld zł przychodów z prywatyzacji brutto zapisane w ustawie budżetowej - powiedział w piątek Paweł Szałamacha, wiceminister skarbu. - Dotychczasowe doświadczenia wskazują, że duże transakcje przygotowywane w ciągu roku zwykle konsumowane są w III i IV kwartale - dodał.
Odkładanie na potem
P. Szałamacha nie podał, jakie transakcje prywatyzacyjne rozpoczęło kierownictwo resortu. Podtrzymał jedynie, że do czerwca zakończy się prywatyzacja czterech spółek sektora Wielkiej Syntezy Chemicznej (rozpoczęta przez poprzedników). To może być dobra wiadomość dla giełdowego Ciechu, który ma wyłączność na kupno Zakładów Chemicznych Organika-Sarzyna i ZCh Zachem. A także dla niemieckiej firmy Petro Carbo Chem, która zabiega o zakup Zakładów Azotowych w Tarnowie i Kędzierzynie.
Prywatyzacja spółek WSCh, choć ich kondycja stale się poprawia, raczej nie przyniesie zbyt dużych przychodów. Poprzednie kierownictwo Nafty Polskiej (prowadzi proces) oceniało bowiem, że uzyska ze sprzedaży 80-proc. pakietów akcji tych firm ok. 0,5 mld zł. Na razie przychody brutto z prywatyzacji (stan na 31 stycznia 2006 r.), wynoszą 136,40 mln zł, czyli 2,48% planu na cały rok. Przychody netto (pieniądze trafiające do budżetu) wynoszą natomiast 97,20 mln zł, co daje jeszcze mniej, bo 2,28% zaplanowanej kwoty.
Co z Ruchem i JSW?