Dane z rynku pracy nabrały znaczenia dzięki Radzie Polityki Pieniężnej. RPP już pod koniec ub.r. zwracała uwagę na dynamikę płac w firmach. W opublikowanym niedawno raporcie o inflacji NBP podkreślał z kolei znaczenie tendencji w zatrudnieniu. Ale, jak wynika z zebranych przez nas prognoz banków, sytuacja na rynku pracy nie grozi na razie wzrostem inflacji.
Zatrudnienie
może podskoczyć
Ekonomiści są zdania, że średnia płaca w sektorze przedsiębiorstw była o 3,9% wyższa niż w styczniu ub.r. To wynik nieco słabszy niż w końcu ub.r. Co prawda, w grudniu wzrost wyniósł jedynie 1,6%, ale był to efekt przesunięcia wypłat premii w górnictwie. W całym IV kw. ub.r. przeciętna płaca wzrosła o niemal 5%. Analitycy spodziewają się, że zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było w styczniu o 2% wyższe niż przed rokiem.
Zdaniem Bartosza Pawłowskiego, ekonomisty ING Banku Śląskiego, GUS może poinformować o znacznie większym wzroście - przekraczającym 3%. Dlaczego? - Dane o zatrudnieniu dotyczą firm, w których pracuje co najmniej 10 osób. W ub.r. duża liczba firm osiągnęła ten poziom. GUS zacznie je uwzględniać dopiero w najnowszych danych, co przyczyni się do znacznego wzrostu - wyjaśnił B. Pawłowski.