Premier Kazimierz Marcinkiewicz będzie dziś rozmawiał z Radą Polityki Pieniężnej i przedstawicielami zarządu Narodowego Banku Polskiego - poinformowało biuro prasowe rządu. Spotkanie szefa rządu z RPP było zapowiadane już od kilku tygodni. K. Marcinkiewicz deklarował, że będzie na nim namawiał radę do obniżenia stóp procentowych. W jego przekonaniu, obecnie stopy procentowe są zbyt wysokie i mają negatywny wpływ na rozwój gospodarczy. Premier zarzucał bankowi centralnemu zbytnią ostrożność w prowadzeniu polityki pieniężnej.
- Przeciwieństwem ostrożności jest lekkomyślność - powiedział w piątek w Radiu Zet prezes NBP Leszek Balcerowicz. Według niego, lekkomyślność w polityce pieniężnej groziłaby powrotem wysokiej inflacji. Ta zaś skutkowałaby spowolnieniem dynamiki PKB.
W styczniu RPP obniżyła stopy procentowe. W tej chwili podstawowa stopa NBP wynosi 4,25%.
Zdaniem Andrzeja Sławińskiego z Rady Polityki Pieniężnej, polska gospodarka wchodzi w korzystny okres szybkiego wzrostu gospodarczego i niskiej inflacji. - Z punktu widzenia banku centralnego sytuacja w gospodarce przedstawia się korzystnie - ocenił A. Sławiński. Według niego, przedstawiona niedawno przez NBP projekcja inflacji powinna być traktowana "jako odzwierciedlenie najbardziej prawdopodobnego biegu przyszłych zdarzeń w gospodarce". Projekcja mówi, że inflacja w drugiej połowie przyszłego roku zbliży się do celu NBP, czyli do 2,5%, ale nie przekroczy tego poziomu do końca 2008 r. Zdaniem członka RPP, obecnie jest za wcześnie, by mówić o zagrożeniach, które mogłyby zaburzyć scenariusz zawarty w prognozach banku centralnego.
Reuters