Wartość transakcji wyniosła kilkaset tysięcy złotych. - Spółka iloggo jest typowym start-up?em, który nie prowadzi jeszcze działalności operacyjnej, dlatego wielkość inwestycji nie jest duża. W przyszłości, jeśli projekt okaże się trafiony, będzie wymagać dodatkowego finansowania - wyjaśnia Tadeusz Czichon, wiceprezes ATM. Przejęcie iloggo jest już drugą akwizycją w tym miesiącu (po mPay) zrealizowaną przez giełdową firmę.
iloggo, jak można przeczytać w komunikacie ATM, skupia zainteresowanie na "wzbogacaniu interfejsów użytkownika przez intensywne wykorzystanie elementów graficznych". - Jest to zupełnie nowa koncepcja dostępu do treści internetowych wykorzystująca fakt, że użytkownicy łatwiej kojarzą i zapamiętują obrazy niż skomplikowane, tekstowe odnośniki - tłumaczył T. Czichon. Jego zdaniem, produkt nie ma odpowiedników na świecie.
ATM kilka najbliższych miesięcy poświęci na przygotowanie komercyjnej wersji produktu i testy. - Jeśli rozwiązanie spełni nasze oczekiwania, od II półrocza będziemy próbować zainteresować nim potencjalnych odbiorców i użytkowników - tłumaczył. Produkt w pierwszej kolejności adresowany jest do portali i serwisów internetowych.
Wiceprezes uchylił się od odpowiedzi na pytanie o prognozy finansowe nowego projektu. Spółka, jak stwierdził, może uzyskiwać przychody z dwóch źródeł: sprzedaży licencji na wykorzystanie technologii oraz świadczenia usług witryn internetowych. - Na obecnym etapie nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć, czy internauci zaakceptują produkt, który równie dobrze może okazać się hitem lub niewypałem - podsumował.