Raport powstał 2 lutego, przy kursie banku na poziomie 181 zł. W poniedziałek za akcję inwestorzy płacili 183 zł.
Dobra passa trwa
Zdaniem autora, bank jest teraz notowany z niewielkim dyskontem w stosunku do konkurentów. "Mając to na uwadze, a także przewidując kolejne przekroczenie prognoz przez zarząd BRE w 2006 r. (zapowiada 380 mln zł zysku brutto) podtrzymujemy naszą pozytywną rekomendację na walory spółki" - napisał analityk w raporcie zatytułowanym "Dobra passa trwa". DM Millennium prognozuje dla grupy banku 311 mln zł zysku netto w tym roku, a w przyszłym 355 mln zł. Analityk zwraca uwagę, że negatywne tendencje spadku wartości portfela, obserwowane w I półroczu zostały odwrócone. W IV kwartale roczny wskaźnik wzrostu portfela kredytowego wyniósł 7,5%. Kontynuowana była wysoka aktywność na polu zbierania depozytów - zanotowano wzrost prawie o 21%. Poprawa wyników banku została już w dużej części uwzględniona w wycenie spółki. Choć jeśli uwzględni się wskaźnik P/E w oparciu o prognozowane wyniki na lata 2006-2007 - dla banku P/E odpowiednio 17,5 i 15,3, przy średniej sektora 18,0 i 17,0, kurs daje pewne dyskonto.
Pójść drogą BPH
M. Materna spodziewa się, że podobnie jak w 2005 r., wyniki BRE również w tym roku mogą być lepsze niż oczekiwania zarządu, co będzie między innymi rezultatem ostatecznego zamknięcia transakcji sprzedaży PTE Skarbiec Emerytura, przejęcia pełnej kontroli nad BRE Bankiem Hipotecznym oraz dalszego rozwoju podstawowej działalności. "Uważamy, że po zakończeniu restrukturyzacji BRE pod wodzą prezesa Lachowskiego zamierza pójść tą samą drogą, co BPH i stać się jedną z najszybciej rosnących spółek w sektorze. W warunkach dobrej koniunktury taka strategia wydaje się optymalna i będzie pobudzać zainteresowanie inwestorów walorami spółki" - czytamy w raporcie.