Reklama

Teta rusza na Czechy

- Ostatni kwartał ubiegłego roku był dla spółki udany - W II kwartale tego roku Teta planuje kupno spółki w Czechach. Koszt sięgnie 10-15 mln zł - Wrocławska firma chce w tym roku zwiększyć obroty do 42 mln zł (z 34 mln zł w 2005 r.) i zysk netto do 6,2 mln zł (z 4,4 mln zł).

Publikacja: 15.02.2006 06:53

- Przyglądamy się trzem firmom o podobnym do naszego profilu działalności. W przypadku jednej ze spółek, działającej w Czechach, przeprowadziliśmy już due diligence. Czekamy jeszcze na jej raport roczny, żeby przedstawić gotowy projekt akwizycji naszej radzie nadzorczej - powiedział na wczorajszej konferencji prasowej Jerzy Krawczyk, prezes Tety. Jego zdaniem, do przejęcia firmy może dojść jeszcze w II kwartale.

Dywidenda lub akwizycja

Koszt ewentualnej akwizycji będzie mieścił się w przedziale 10-15 mln zł. Teta nie dysponuje takimi środkami, dlatego będzie musiała lewarować się kredytem bankowym. - Decydując się na zakup, cały zysk za 2005 r. będziemy musieli zostawić w firmie - stwierdził prezes. Spółka, którą ma na celowniku Teta, produkuje systemy do zarządzania przedsiębiorstwem (ERP). - Roczna sprzedaż firmy jest porównywalna do naszej, ale rentowność trochę niższa - mówił J. Krawczyk. Jeśli transakcję uda się sfinalizować przed wakacjami, czeska spółka, jak szacuje prezes, powiększyłaby roczne obroty skonsolidowane Tety o 15-18 mln zł.

Prognoza wykonana

Teta opublikowała wczoraj wyniki za IV kwartał i cały 2005 r. W ostatnich trzech miesiącach przychody wrocławskiej firmy wyniosły 11,6 mln zł (16% więcej niż w analogicznym okresie 2004 r.), a zysk netto 1,7 mln zł (wzrost o 27%). Narastająco w całym 2005 r. sprzedaż miała wartość 34,2 mln zł, a zysk netto 4,4 mln zł. Oznacza to odpowiednio o 3% i 29% więcej niż w 2004 r. Prognoza dla przychodów była nieco wyższa i zakładała 36 mln zł wpływów. Rentowność netto przekroczyła 13%, co jest jednym z najlepszych wskaźników w branży IT. - Poprawa marż to efekt systematycznego powiększania w przychodach udziałów ze sprzedaży własnego oprogramowania oraz większych wpływów z opieki serwisowej nad klientami, którzy kupili nasze systemy w przeszłości - tłumaczył J. Krawczyk. Jeszcze w 2003 r. produkty własne zapewniły 69% wpływów. W 2005 r. wskaźnik wzrósł do 85%.

Reklama
Reklama

Rozwój będzie szybszy

Wrocławska firma planuje mieć w 2006 r. 42 mln zł przychodów i zarobić netto 6,2 mln zł. Sprzedaż ma się zatem powiększyć o 23%, a wynik netto o 40%. Rentowność netto wzrośnie o 2 pkt proc., do co najmniej 15%. Prognoza, jak zastrzegli przedstawiciele Tety, nie uwzględnia wpływu ewentualnych akwizycji. - Liczymy, że w tym roku rynek systemów ERP dla średnich firm powiększy się o kolejne 15%. Rynek rozwiązań do zarządzania personelem, na którym mamy pozycję lidera, wzrośnie o 12% - tłumaczył J. Krawczyk. Spółka chce zwiększyć sprzedaż sztandarowego systemu Teta 2000 oraz wprowadzonej niedawno do oferty Teta HRM.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama