- Rosnące zatrudnienie i dalszy wzrost realnych płac pomogły w zwiększeniu wydatków konsumpcyjnych - tłumaczy przyczyny przyspieszenia Maria Feherova, ekonomistka banku Slovenska Sporitelna. - Pomogły też dobre wyniki inwestycji i eksportu - dodaje. Wzrost produktu krajowego o 7,5% okazał się największy u naszych południowych sąsiadów od 1993 r., czyli od czasu rozpadu Czechosłowacji.
W trzecim kwartale notowano tempo wzrostu produktu krajowego na poziomie 6,2%, więc przyspieszenie okazało się znaczne. Jest to tym większe zaskoczenie, że ekonomiści oczekiwali spadku tempa rozwoju. Średnia prognoz wynosiła 5,7%.
Słowacja rozwija się zatem znacznie szybciej nie tylko od państw strefy euro (liczone rok do roku tempo wzrostu w IV kwartale wyniosło 1,7%), lecz także od swoich sąsiadów. Tempo wzrostu produktu krajowego Polski, Czech i Węgier nie przekraczało ostatnio 5%.
Jak podał Słowacki Urząd Statystyczny w Bratysławie, zatrudnienie w gospodarce między październikiem a grudniem zwiększyło się o 2% w porównaniu z poprzednim rokiem. W trzecim kwartale wzrost wynosił 1,1%. Nowe miejsca pracy w wartej 40 mld USD gospodarce tworzą głównie inwestorzy zagraniczni.
Według Larsa Christensena, ekonomisty z Danske Banku, przyspieszenie wzrostu PKB nie pozwoli bankowi centralnemu w Bratysławie dalej wstrzymywać się z decyzjami dotyczącymi zmian stóp procentowych. Główna stopa wynosi w Słowacji 3% i utrzymuje się na tym samym poziomie od 11 miesięcy. Na ostatnim posiedzeniu 31 stycznia wprawdzie 5 z 8 obecnych na nim członków rady banku głosowało za zacieśnieniem polityki, jednak liczy ona 11 osób i do zmiany potrzebne są głosy co najmniej 6 z nich.