Obroty wzrosły również w IV kwartale 2005 r. W tym okresie Polnord sprzedał towary za blisko 130 mln zł, a rok wcześniej za 90 mln zł. Zysk z działalności operacyjnej w trzech ostatnich miesiącach ubiegłego roku wyniósł 3,3 mln zł i był dwukrotnie wyższy niż przed rokiem. Duży wpływ na ten wynik miała sprzedaż nieruchomości w Gdańsku. Do transakcji doszło pod koniec grudnia. Nieruchomość za 5,5 mln zł kupiła spółka zależna Polnord-Dom. Wartość ewidencyjna tych aktywów w księgach rachunkowych giełdowej firmy była trzykrotnie niższa.
Polnord, pomimo wysokiego zysku z działalności operacyjnej, na poziomie netto w IV kwartale 2005 r. poniósł jednak blisko 100 tys. zł straty (rok wcześniej miał 472 tys. zysku).
Wpłynęły na to m.in. koszty finansowe. Wyniosły ponad 3,2 mln zł, dwa razy więcej niż w IV kwartale 2004 r. - To efekt wzrostu wydatków na obsługę zwiększonego w 2005 r. zadłużenia. Wzrosły odsetki i koszty gwarancji bankowych - powiedział Wojciech Sośnierz, doradca do spraw medialnych Polnordu. - W ubiegłym roku zakończyliśmy kosztowną restrukturyzację. Liczymy, że ten rok będzie dla nas dużo lepszy - dodał.
Po całym 2005 r. przychody Polnoru wynoszą 365 mln zł. Są najwyższe w historii spółki, specjalizującej się w budownictwie obiektów przemysłowych i mieszkaniowych. W porównaniu z 2004 r. wzrosły o 18%. Firma w ubiegłym roku wykazała blisko 0,9 mln zł zysku netto. W porównaniu z 2004 r. spadł o 23%.
Zarząd Polnordu ocenia, że największy wpływ na działalność spółki w przyszłości będzie mieć dokapitalizowanie. Firma zawołała już na 23 lutego NWZA, które ma przegłosować emisję 5 mln akcji z prawem poboru. Zarząd będzie proponować, aby ich cena emisyjna wyniosła 10 zł (na zamknięciu kurs wyniósł wczoraj 40,3 zł). Pozyskane pieniądze spółka zamierza przeznaczyć m.in. na rozwój działalności deweloperskiej. W planach jest także zwiększenie zdolności kredytowej firmy poprzez restrukturyzację zadłużenia.