Reklama

Zyskowne Simple

Rozbudowa działu sprzedaży, gruntowne odświeżenie portfela produktów i wzrost efektywności to główne założenia nowej strategii Simple na lata 2006-2007. Efekty - szybki wzrost obrotów i zyski - mają być widoczne już w tym roku.

Publikacja: 21.02.2006 06:45

Strategia przygotowana przez zarząd Simple, którym kieruje od połowy grudnia Janusz Bąk, została zaakceptowana przez radę nadzorczą.

- Nie chcemy robić rewolucji w spółce, radykalnie zmieniając ofertę czy wchodząc w nowe segmenty rynku. Chcemy wykorzystać potencjał drzemiący w firmie i dobrze znaną markę, którą budowano latami - powiedział Janusz Bąk, prezes Simple. W pierwszej kolejności zmiany dotkną dział sprzedaży. - Zwiększymy zatrudnienie o połowę, równocześnie dokonując ruchów jakościowych - tłumaczył prezes. Wydzielone zostaną trzy regiony sprzedaży: północny, centralny oraz południowy, co - jak ocenia spółka - przyczyni się do lepszej penetracji rynku średnich przedsiębiorstw na terenie całej Polski.

W dalszej kolejności restrukturyzacja obejmie ofertę produktową. Jeszcze kilka lat temu Simple było w ścisłej czołówce producentów systemów do zarządzania firmą dla małych i średnich przedsiębiorstw. Stopniowo traciło jednak udziały w rynku. - Przygotujemy specjalne pakiety dla poszczególnych branż (tzw. rozwiązania prekonfigurowane - przyp. autora), co ułatwi pozyskiwanie klientów - wskazał J. Bąk.

W ciągu kilkunastu dni Simple opublikuje prognozę finansową na 2006 r. Przedstawiciel spółki nie chciał ujawnić szczegółów. - Podstawowe założenie mówi, że musimy przestać tracić udziały rynkowe, czyli rosnąć co najmniej w tempie, w jakim rozwija się rynek ERP - zapowiedział. Specjaliści oczekują, że w 2006 r. rynek systemów do zarządzania małą i średnia firmą powiększy się o ok. 15%. - Simple kończy generowanie strat i ten rok zakończy na plusie operacyjnym i netto - dodał prezes. W 2005 r. informatyczna firma miała 12 mln zł przychodów i zarobiła (dzięki bardzo dobremu IV kwartałowi) 190 tys. zł.

Jak zapewnił J. Bąk, strategia Simple była budowana samodzielnie i nie ma w niej miejsca na Cron. - Nie odżegnujemy się jednak od współpracy z tą firmą - zastrzegł prezes. Cron do połowy stycznia był największym udziałowcem Simple. Wykorzystał przejściową zwyżkę notowań i sprzedał cały posiadany 30-proc. pakiet akcji giełdowej spółki. Mimo to wciąż przewodniczącą rady nadzorczej Simple jest Elżbieta Zybert, prezes Crona.

Reklama
Reklama

J. Bąk nie wykluczył, że kierowana przez niego firma wkrótce przejmie niektórych klientów Crona. Firmy niedawno poinformowały, że realizować będą wspólnie kontrakt (za 2 mln zł) dla firmy z branży usługowej. - Na pewno wolelibyśmy mieć wsparcie ze strony inwestora branżowego, ale jego brak nie oznacza, że Simple nie poradzi sobie samodzielnie na rynku - zakończył J. Bąk.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama