Reklama

Cena bliska wartości nominalnej

Fundusze kontrolowane przez Supernovą Capital chcą wyemitować akcje z prawem poboru po cenie zbliżonej do wartości nominalnej (powyżej 10 gr). Pozyskane środki podwyższą kapitał zakładowy. Dzięki temu NFI będą mogły umorzyć własne walory.

Publikacja: 23.02.2006 06:47

Walne zgromadzenia akcjonariuszy Drugiego, Progressu

i "Kwiatkowskiego" zostały zwołane na 15 marca. Najważniejszym punktem porządku obrad będzie podjęcie uchwały o emisji akcji. - Walory będą oferowane dotychczasowym akcjonariuszom w ramach prawa poboru. Szacujemy, że cena emisyjna nie będzie odbiegać od wartości nominalnej, czyli 10 gr - powiedział Grzegorz Golec, dyrektor inwestycyjny Supernovej Management, zarządzającej trzema NFI. Nie ustalono jeszcze, ile papierów będzie emitowanych i na jakich zasadach.

Wyższy

kapitał zakładowy

Jedynym celem przeprowadzenia nowej emisji jest podwyższenie kapitału zakładowego. Dzisiaj w każdym z funduszy przekracza on ustawowe minimum, wynoszące 0,5 mln zł. Umorzenie wszystkich własnych akcji posiadanych przez fundusze teoretycznie mogłoby obniżyć kapitał zakładowy w Drugim do 335 tys. zł, w Progressie do 213 tys. zł, a w Kwiatkowskim do 208 tys. zł. W praktyce jest to niemożliwe, dlatego wcześniej każdy z NFI musi go odpowiednio zwiększyć. - Zgodnie z uchwałami podjętymi 5 stycznia planowaliśmy uzupełnić kapitały zakładowe ze środków zgromadzonych na kapitałach zapasowych. Realizacja tego celu mogłaby się jednak wiązać z koniecznością zapłaty podatku - dodał G. Golec. Z tego powodu na najbliższym walnym akcjonariusze mają przegłosować wniosek o uchylenie uchwał dotyczących zmian w kapitałach, a następnie zatwierdzić nowe emisje.

Reklama
Reklama

Niepełny sukces wezwań

Przypomnijmy, że na przełomie stycznia i lutego fundusze kontrolowane przez Supernovą Capital kupowały własne akcje w wezwaniach. Drugi NFI nabył 1,05 mln walorów (chciał ponad 1,4 mln), co stanowi 7,7% kapitału. Firma oferowała po 11,25 zł za papier. NFI Progress kupił prawie 796 tys. akcji (6,7% kapitału) z 818 tys., na które ogłosił wezwanie. Oferował po 20 zł. Wreszcie NFI im. E. Kwiatkowskiego skupił prawie 245 tys. walorów (2% kapitału), a chciał ponad 923 tys. Fundusz oferował po 30 zł za papier. Mimo że firmy nie kupiły wszystkich akcji, na które ogłosiły wezwanie, Artur Cąkała, prezes Supernovej Management, która zarządza majątkiem Drugiego, Progressu i Kwiatkowskiego, jest zadowolony z wyników. - Oferta była dobra i rynek to docenił. Teraz nie przewidujemy kolejnych wezwań - powiedział prezes Cąkała.

Dystrybucja gotówki

Fundusze kupowały również duże pakiety własnych akcji w transakcjach bezpośrednich poza rynkiem regulowanym - po takich samych cenach jak w wezwaniach. Sprzedającym była Supernova Management i podmioty z jej grupy. NFI kupiły wszystkie walory w celu ich umorzenia oraz dystrybucji gotówki do akcjonariuszy. Pieniądze trafiły głównie do Macieja Wandzla, Macieja Zientary i Artura Cąkały, właścicieli Supernovej Capital i pośrednio Supernovej Management.

W wyniku umorzenia akcji własnych aktywa netto wszystkich funduszy spadną. Na koniec 2005 r. w Drugim NFI wyniosły prawie 80 mln zł, w Progressie ponad 81 mln zł, a w Kwiatkowskim około 114 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama