Wczorajszy dzień nie przyniósł aukcji obligacji skarbowych, tak jak to miało miejsce w poprzednich trzech tygodniach lutego. Rynek bardziej skoncentrowany był na tym, co działo się na rynkach bazowych, ale dziś ta sytuacja się zmieni.
Inwestorzy trwają w oczekiwaniu na publikowane dziś dane dotyczące sprzedaży detalicznej za styczeń. Będzie to ostatnia znacząca publikacja makroekonomiczna przed przyszłotygodniowym posiedzeniem RPP. Dotychczasowe dane fundamentalne raczej przemawiały za redukcją stóp i takie też panuje na rynku przekonanie. Pytanie brzmi tylko, czy redukcja już teraz w lutym, czy może dopiero w marcu. Na to właśnie pytanie odpowiedź może przynieść dzisiejsza publikacja. Jeśli dane o sprzedaży okażą się znacząco gorsze od konsensusu Rada może zdecydować się na redukcję już w lutym. Natomiast dobre dane zwiększają szansę na przesunięcie redukcji na marzec.
W okresie między styczniem 2005, a styczniem br. dane były sześć razy niższe od prognoz i siedem razy powyżej prognoz. Tak więc są to dane bardzo zmienne i jedyną wskazówką może być ewentualnie wysoka wartość wcześniej publikowanej produkcji przemysłowej.