W ciągu trzech sesji tygodnia kurs EUR/PLN podniósł się o 3 grosze. Wczorajsza sesja przyniosła stabilizację notowań, ale podjęta próba podźwignięcia złotego zakończyła się niepowodzeniem. Przed południem kurs wspólnej waluty odkleił się od środowego zamknięcia i spadł do 3,785 zł. Ale po południu, podobnie jak dzień wcześniej, wynosił około 3,798 zł. Ta nieudana próba odrobienia strat jest trochę niepokojąca, z punktu widzenia inwestorów zainteresowanych dalszym umocnieniem złotego. Trend spadkowy na wykresie EUR/PLN zwolnił. Obserwacja ta jest prawdziwa w długim terminie - bo zniżka zapoczątkowana w kwietniu 2005 roku jest dużo słabsza niż fala spadkowa trwająca od marca 2004 do marca 2005 - i w średnim terminie - bo zniżka trwająca od połowy stycznia nie doprowadziła do nowego trwałego przełamania wsparcia znajdującego się na 3,75 zł.
Na razie jednak to tylko sygnały, że krajowa waluta stracił impet. Na tej podstawie trudno oczekiwać odwrócenia trendu. Opór w okolicach 3,85-3,86 zł wygląda solidnie. Dopiero na tym poziomie paść mogą sygnały odwrócenia tendencji.