Sprawa na jaw wyszła niedawno, gdy firma Kruk poinformowała, że jako pierwsza na rynku dostała licencję na obsługę funduszu sekurytyzacyjnego. Tymczasem takich licencji powinno być co najmniej dwie. Od maja 2005 roku działa bowiem już fundusz
S-Collect, stworzony przez PKO/Credit Suisse TFI.
Dłużnicy śpią spokojnie
Do funduszu trafiły złe długi (czyli takie, które bank uznaje za nie do odzyskania), sprzedane przez PKO BP, o wartości 660 mln zł. Do transakcji doszło 10 października. Obsługę podmiotu od strony windykacyjnej wziął na siebie Presco. Ale nie może tego robić, bo nie ma zgody KPWiG. Potwierdza to Sławomir Flis, regionalny dyrektor sprzedaży i specjalista ds. PR w Presco.
Byłych dłużników PKO BP nikt nie niepokoił więc od niemal 5 miesięcy. I właściwie nie wiadomo, kiedy dostaną wezwania do zapłaty, bo Presco nie jest w stanie określić, kiedy spełni oczekiwania KPWiG. Komisja też nie chce się wypowiadać na ten temat.