Według naszych informacji, zarząd Lubawy przymierza się do skupienia znacznego pakietu akcji spółki z Lublina. Niedawno Lubawa kupiła 9,99%, a chciałaby mieć nawet jedną trzecią udziałów. Tak przynajmniej twierdzi Krzysztof Moska, jeden z głównych akcjonariuszy Lubawy, który ma zawsze duży wpływ na decyzje spółki. Moska chciałby, aby wezwanie na akcje ogłoszono w tym tygodniu.
Jednak zarząd Lubawy nie chce się spieszyć. - Nie kryję, że mamy zamiar nabyć kolejne akcje Protektora, ale na razie ich cena rynkowa (31 zł) jest dla nas za wysoka - twierdzi Witold Jesionowski, prezes Lubawy. - Chcemy być długoterminowym inwestorem, a więc nie będziemy sprzedawać, gdy tylko ich cena wzrośnie. Ta, którą uznaję za interesującą, kształtuje się bliżej 20 niż 30 zł.
Jesionowski dodaje jednak, że firma prowadzi cały czas rozmowy z potencjalnymi sprzedawcami. - Myślę, że Lubawa nie powinna wydać więcej niż 25 zł na akcję Protektora - potwierdza K. Moska. Uważa, że taki zakup i za taką cenę byłby bardzo dobrą inwestycją.
K. Moska chce zwiększenia zaangażowania Lubawy w Protektorze, bo obie firmy mają uzupełniającą się ofertę. Ponadto spółka z Lublina miała w ostatnim czasie dobre notowania giełdowe. Od końca listopada 2005 r. jej akcje poszły w górę czterokrotnie. Protektor wygrał dwa intratne przetargi na produkcję trzewików wojskowych dla Agencji Mienia Wojskowego. Przychody z tego kontraktu w tym roku wyniosą 8,7 mln zł, a w 2007 r. 16,1 mln zł. Z kolei Lubawa realizuje zamówienia dla wojska na sprzęt kwatermistrzowski. Buty produkowane przez Protektora mogą być uzupełnieniem jej oferty. - Wejście inwestora z branży jest jak najbardziej w interesie naszej spółki - uważa Piotr Kwaśniewski, prezes Protektora. Choć przyznaje, że na razie nie słyszał o dalszych planach zakupów ze strony tego akcjonariusza.
Jeżeli Lubawa rzeczywiście chciałaby dokupić 15-20% akcji po cenie niższej niż rynkowa, jedynym sprzedającym mógłby być Bank Gospodarstwa Krajowego. To największy akcjonariusz Protektora. Posiada ponad 250 tys. papierów, co daje 16% głosów. Sprzedaż takiego pakietu na rynku na pewno wpłynęłaby na znaczącą zmianę kursu.