Ostatni kwartał 2005 r. dla grupy Emaksu był bardzo udany. W tym okresie obroty wyniosły aż 178 mln zł (wzrost o 30% w porównaniu z IV kw. 2004 r.), a zysk netto 24 mln zł (78%). Był to najlepszy kwartał w historii firmy. Narastająco sprzedaż miała wartość 379 mln zł, a zysk netto 21,6 mln zł. Prognoza mówiła o 390 mln zł obrotów i 19 mln zł zysku netto. - W ostatnim kwartale podpisaliśmy sporo kontraktów z sektorem publicznym. Kończyliśmy realizację wielu umów zawartych we wcześniejszych miesiącach - tłumaczył na wczorajszej konferencji prasowej Piotr Kardach, prezes poznańskiej firmy.

Jego zdaniem, w 2006 r. Emax powinien nadal poprawiać wyniki. - Podtrzymujemy nasze wcześniejsze deklaracje, że średniorocznie chcemy rosnąć w tempie 20% - oświadczył. Prognoza obejmuje podstawowe pozycje rachunku wyników: przychody, zysk operacyjny i netto.

Portfel zamówień na 2006 r. ma wartość 216 mln zł. Przed rokiem było to 163 mln zł. W ciągu kilku miesięcy jego wartość może znacząco się powiększyć. - Do końca tego kwartału planujemy podpisać kontrakt na budowę systemu dla Polskich Sieci Elektroenergetycznych wart kilkadziesiąt milionów złotych. Projekt ten powinniśmy zakończyć do połowy 2007 r. - zapowiedział P. Kardach. Firma uczestniczy w kilku przetargach w instytucjach finansowych oraz na dostawę systemu informatycznego do magazynu wysokiego składowania dla jednego z większych producentów z branży spożywczej. Wartość każdego ze zleceń szacowana jest na kilkanaście milionów złotych.

Emax liczy, że w 2006 r. znacząco zwiększy wpływy ze sprzedaży zagranicznej. W 2005 r. wpływy z tego źródła wyniosły zaledwie 3 mln zł. - Startujemy w konkursie na dostawę systemu operatora przesyłowego na Słowacji. Złożymy również ofertę w podobnym przetargu w jednym z państw bałkańskich - wskazał P. Kardach.

Firma chce przyspieszyć tempo wzrostu, przejmując inne, mniejsze podmioty. - Jest szansa, że jeszcze w tym półroczu uda nam się zamknąć jedną transakcję. Będzie to spółka działająca w segmencie GIS. Wartość akwizycji nie przekroczy kilku milionów złotych - zapowiedział prezes Emaksu.