Kooperacja została poniekąd wymuszona przez rosyjskie władze, które zakazały niedawno lokalnym spółkom przeprowadzania ofert publicznych wyłącznie za granicą, z pominięciem krajowych giełd. Decyzja mogła uderzyć w LSE, ponieważ to głównie w Londynie ostatnio sprzedawały akcje rosyjskie spółki.
Porozumienie między giełdami ma na celu uświadomić rosyjskim spółkom zalety wejścia na rynek publiczny i pomóc firmom w przyciągnięciu inwestorów zagranicznych. - Porozumienie pomoże w rozwijaniu krajowego rynku kapitałowego w ramach nowej struktury prawnej. Ułatwi też ono przeprowadzanie ofert w trybie dual listingu (równoległych notowań akcji na dwóch różnych giełdach - red.) - przekonywał wczoraj w Moskwie Tracey Pierce, szef działu obsługi spółek w LSE.
W zeszłym roku rosyjskie firmy sprzedały na rynku pierwotnym papiery za rekordowe 4,6 mld USD, przy czym aż 70% tej kwoty przypadło na giełdę w Londynie. W tym roku oczekuje się, że wartość debiutów sięgnie nawet 30 mld USD (głównie dzięki spodziewanej ofercie koncernu Rosnieft).
Bloomberg