Wszystkie projekty poselskie, zakładające zwolnienie z akcyzy oleju napędowego kupowanego przez rolników, zostały odrzucone, a przyjęto projekt rządowy. Zakłada on, że rolnikom będzie zwracana tylko część akcyzy zawarta w cenie oleju napędowego. Wysokość zwrotu będzie wyliczana na podstawie posiadanego przez gospodarstwo areału upraw. Z analiz Ministerstwa Finansów wynika, że średnia dopłata wyniesie ok. 330 zł. Budżet będzie musiał wydać na ten cel ok. 650 mln zł. Rząd zarezerwował już taką kwotę na ten rok. Jednak w przyszłości rolnicy mogą mieć nadzieje na wyższe zwroty. W ustawie zapisano bowiem, że rząd co roku ma ustalać kwotę, jaką może przeznaczyć na paliwo rolnicze. Gdyby chciał oddawać rolnikom całą akcyzę, musiałby na to wydawać prawie 2 mld zł rocznie.