- Od początku 2005 r. jasno deklarowaliśmy, że zamierzamy rozwiązać problem zapasów ubrań z poprzednich kolekcji - wyjaśnia Piotr Kulawiński, prezes Redanu. - Wyprzedaliśmy nawet więcej, niż zakładaliśmy. Jednakże nie spodziewaliśmy się tak wysokich kosztów tej operacji - dodał. W sumie strata spowodowana kosztami magazynowania starych niechcianych kolekcji wyniosła w 2005 r. 21,2 mln zł.
Poza tym negatywny wpływ na wynik grupy Redan miały straty generowane przez dotychczas czołową markę Top Secret (minus 10,4 mln zł). Nietrafione decyzje co do strategii działania spółki na zagranicznych rynkach przyniosły kolejne 3,5 mln strat. W końcu grupa Redan ponosiła koszty eksploatacji firmowego budynku w wysokości 1,3 mln zł. Nie udało się ich zbilansować poprzez wynajęcie wolnych powierzchni. Łącznie daje to 15,2 mln zł na minusie. Z kolei zyski grupie przyniosły spółki: Redan - sprzedająca głównie do sieci handlowych (1,9 mln zł), nowo przejęty Troll (3,9 mln zł) i Textilmarket - prowadzący sprzedaż dyskontową (3,5 mln zł).
Aby sytuacja z 2005 r. nie powtórzyła się, zarząd rozpoczął już w listopadzie realizację "programu odzyskiwania efektywności". Redan już całkowicie zrezygnował z działalności na rynku hurtowym, zastępując ją współpracą z sieciami handlowymi, głównie hipermarketami. Ta działalność daje teraz 18% przychodów grupy. Redan chce też jak najszybciej pozbyć się reszty zapasów. Ma do zlikwidowania jeszcze jeden magazyn, z siedmiu dodatkowo wynajętych na przechowywanie nieudanych kolekcji w 2005 r. Spółka ma zamiar sprzedać, a następnie wyleasingować należący do niej biurowiec. Uzyskane pieniądze (kilkanaście milionów złotych) przeznaczy na spłatę części kredytów.
Najważniejsze działania naprawcze będą dotyczyć spółki i marki Top Secret. Mimo znaczącego podniesienia poziomu sprzedaży z 22 mln zł w 2004 r. do 58 mln zł w ubiegłym, przyniosła ona stratę. Wśród powodów P. Kulawiński wymienia nietrafione lokalizacje sklepów firmowych i ograniczony asortyment. Dlatego duże sklepy były nierentowne. Zarząd ma zamiar zamknąć kilkanaście placówek, w tym 10 działających na zasadzie franczyzy. W wielu lokalizacjach będzie renegocjować umowy najmu. Chce też pozyskać partnerów (np. z branży kosmetycznej czy obuwniczej), którzy wprowadzą swoje stoiska do sklepów Top Secret. Rozmawia już z kilkoma firmami. Na pewno w sklepach Top Secret pojawi się marka Morgan.