- Przygotowujemy się do kolejnych zakupów. Rozmowy idą w dobrym kierunku. Oczekuję, że szczegóły przedstawimy za jakieś dwa-trzy miesiące - mówi nam prezes EMC Piotr Gerber. Spółka specjalizuje się w tworzeniu nowych szpitali i przejmowaniu szpitali publicznych od powiatów. Od samorządów pozyskała trzy z czterech placówek.
Jak informuje prezes, wartość przygotowywanych akwizycji jest nieco wyższa niż spółka pierwotnie planowała. - Przełożą się one na wzrost naszych przychodów o ok. 50% - szacuje. Oznacza to, że sprzedaż firmy może dzięki przejęciom wzrosnąć w tym roku do ok. 47 mln zł. W 2005 r. przychody EMC wyniosły 31,3 mln zł (o 137% więcej niż rok wcześniej). Zysk netto spółki zamknął się kwotą 0,7 mln zł (wobec 38 tys. zł straty w 2004 r.). - Podtrzymujemy zapowiedzi z prospektu. Chcemy, aby mimo przejęć zysk netto w tym roku wyniósł ok. 1,5 mln zł - zapewnia P. Gerber. W osiągnięciu wyniku spółce pomoże zapewne wyższy od ubiegłorocznego o 8,2 mln zł kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia. W 2005 r. umowy placówek spółki z funduszem osiągnęły wartość blisko 24,1 mln zł. Wzrost wartości kontraktu na ten rok związany jest z nowymi umowami pozyskanymi w przejętych w ubiegłym roku placówkach. Zamówienia NFZ są głównym źródłem przychodów przedsiębiorstwa. W tym roku EMC nadal chce rozwijać usługi opłacane bezpośrednio przez pacjentów. Teraz dają one ok. 30% wpływów w szpitalu wrocławskim oraz od kilku do kilkunastu procent w pozostałych jednostkach. Na przyszły rok grupa planuje kolejne przejęcia. - Będziemy także chcieli rozwijać i uporządkować posiadane już placówki - dodaje prezes.
W grupie EMC Instytutu Medycznego znajdują się cztery szpitale - we Wrocławiu, Ozimku, Ząbkowicach Śląskich i Kamieniu Pomorskim - oraz osiem przychodni. Według planów EMC, na koniec tego roku do grupy ma należeć dziewięć szpitali.
W poniedziałek kurs spółki wyniósł 13,90 zł, po spadku o 1,4%.